Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
651 postów 4855 komentarzy

Eugeniusz Sendecki

Eugeniusz Sendecki - Tyszowce, Tomaszów Lubelski, Lublin, Warszawa.

MAREK CHRAPAN ODKRYWA TAJEMNICĘ NIEUDANEJ PROWOKACJI NA MARSZU NIEPODLEGŁOŚCI

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dlaczego nie doszło do tragedii ? - DZIĘKI NASZYM BRACIOM WĘGROM !!! - Przygotowując zasadzkę na Marsz, ani POlicja, ani nikt z zydokomuszej bandy nie wiedzieli że w MARSZU PÓJDZIE 5 PARLAMENTARZYSTÓW WĘGIERSKICH !!!

Na Plac Defilad dotarłem ok. godz. 14,30. Idąc rozglądałem się jak usytuowane są siły policyjne i w jakiej formie są grupowane. Na Placu Grzybowskim parkowało kilkadziesiąt "wanów" POlicyjnych, gdzie byli POlicjanci nie dostrzegłem, prawdopodobnie wewnątrz Pałacu Kultury. Dookoła Pałacu Kultury zgromadzone były tysiące grupek w zdecydowanej większości młodych ludzi z flagami, transparentami, banerami - bardzo wymowny baner :

[tutaj Marek Chrapan zamieścił fotografię olbrzymiego biało-czerwonego transparentu; "JEŚLI BOISZ SIĘ GŁOSIĆ PRAWDĘ JUŻ JESTEŚ NIEWOLNIKIEM - WWW.PRZEJRZYJNAOCZY.COM"]

Co chwila wybuchały petardy. Na Placu Defilad z ustawionej "trybuny" organizatorzy wydawali komunikaty organizacyjne i inne. Niestety słyszalność komunikatów ograniczona tylko do zgromadzonych dookoła "trybuny". Brak nagłośnienia doskwierał i "mścił się" nie tylko na placu ale i w trakcie całego Marszu. Ok. godz. 15,00 podano komunikat ze Marsz rozpocznie się ok. godz. 16,00 nie uzasadniając powodów opóźnienia. (Prawdopodobnie piknik JNiTAJ nie mógł się wygrzebać z trasy i by nie doszło do "kolizji" opóźniano jak co roku nasz Marsz) Czas został wypełniony przemówieniami, początkowo organizatorów, a następnie gości zagranicznych - przedstawicieli narodowych organizacji Włoskiej, Francuzkiej, antyglobalisty z USA, i Szefa Węgierskiej partii "Jobbic" reprezentującego też 5 parlamentarzystów węgierskich uczestniczących, Litwinki polskiego pochodzenia.

 

Po przemówieniu Węgierskiego przedstawiciela ok. godz. 15,40 zaczęto formować pochód. W pobliżu odwrotnie niż w latach poprzednich nie było widać żadnych sił POlicyjnych. Dziesiątki tysięcy ludzi ruszyły na ul. Marszałkowską. Poczekałem aż ostatni uczestnicy dołączą do Marszu i zacząłem szacować ilość uczestników przesuwając się w kierunku czoła Marszu. Po ok. 0,5 godz marszu pochód się zatrzymał. Idąc lewą stroną pochodu trafiłem na straszny ścisk naprzeciw jakiej bocznej ulicy, wpadłem nawet w jakąś dziurę, jak się okazało po wybranej kostce brukowej. Okazało się też że uliczkę tę blokuje kawalkada "oprzyrządowanych" POlicjantów. Przemknęła mi przez głowę myśl że prawdopodobnie jest to początek prowokacji - POlicji miało nie być widocznej na trasie przemarszu. Jednak nic się nie działo po za jakimiś pojedyńczymi pyskówkami. Pochód za chwilę ruszył i ja omijając ścisk też. Po jakimś "zakręcie" trasy pochodu Marsz ponownie się zatrzymał. Przeciskając się dotarłem prawą stroną do czoła - pierwszego szeregu - Marszu blokowanego w tym momencie przez Straż Marszu. Chcąc wyjść przed czoło zacząłem się wycofywać, kiedy mijałem drugi szereg w schodów po prawej strony zsunęło się kilka zamaskowanych postaci, jedna - w wieku ok. 27-28 lat "sprężysta" bez żadnych oznak, symboli na czarnym ubiorze - rozpartymi ramionami zaczęła zgarniać osoby w pobliżu drugiego szeregu w tym i mnie, na co zdecydowanie ramieniem zareagowałem, i barkiem popuchajac ludzi w kierunku Straży Marszu z zamiarem przerwania blokady. Pomagali mu pozostali z dalszych szeregów. Kiedy zareagowałem krzykiem że to chyba prowokatorzy, ten "mój" ciosem próbując wymierzyć mi karę, jak wąż zniknął w tłumie. Jestem już pewien ze do Marszu dostało się dużo prowokatorów i to prawdopodobnie ze "służb" - "mój" na pewno stamtąd - które "zostały wypuszczone na ulice" zgodnie z zapowiedziami decydentów.
Wychodzę z kolumny i bocznymi ulicami wyprzedzam czoło Marszu równając się z dwoma oddziałami "rekonstrukcyjnymi" i zespołem motocyklowym Marszu.
Wokół "awangardy" Marszu pędzał tabun jakichś zamaskowanych młodych ludzi, część w kominiarkach z oznakami ONRu jednak bez żadnych innych znaków. U wszystkich uczestników Marszu na ubiorach oprócz znaków organizacyjnych ZAWSZE były znaki Narodowe, białoczerwone kokardki, opaski, plakietki, "PW" na białoczerwonym tle itp..itd.... U "HARCUJĄCYCH" WOKÓŁ MARSZU OSOBNIKÓW NIE BYŁO ŻADNYCH OZNAK NARODOWYCH !!! - CZYLI BYŁY TO LEWACKIE BOJÓWKI PROWOKACYJNE POD PRZYWÓDZTWEM "SŁUŻB" ŻYDOKOMUSZEJ BANDY OKUPUJĄCEJ POLSKĘ !!! I konkretne miejsce wybrane na prowokację !!!Kiedy POlicja zatrzymała Marsz w wyniku działań lewackich prowokatorów ruszyłem w jakąś boczną uliczkę z lewej struny chcąc obejść blokadę i .. trafiłem na POTĘŻNE siły POlicyjne ukryte w jedynej uliczce w którą mógłby się wycofać Marsz w razie ataku POlicji. Uliczka zapchana wręcz oddziałami w pełnym pogotowiu, w szyku bojowym, w każdej kompanii ok 1 pluton z bronią gładkolufową. Ok. 50 m od zejścia w tę uliczkę po jej prawej stronie brama z widocznym duzym placem w srodku -pustym, ale po pokach przy ogrodzeniu kikuset, jezeli nie tysiącx POlicjantów w kolumnach bojowych, z karabinami. - Pułapka dla ewentualnych uciekających ?. Idąc dalej spotykałem coraz więcej zgromadzonych sił POlicyjnych i to w jednym rejonie. Co to znaczy ? - TO ZE W TYM REJONIE BYŁA SZYKOWANA PUŁAPKA DLA ROZPRAWIENIA SIĘ Z MARSZEM NIEPODLEGŁOŚCI ! - I to "dogadana" w całym bandyckim układzie Magdalenkowym ! - To dlatego PiS "przeniósł się" do Krakowa z obchodami. Dlaczego nie doszło do tragedii ? - DZIĘKI NASZYM BRACIOM WĘGROM !!! - Przygotowując zasadzkę na Marsz, ani POlicja, ani nikt z zydokomuszej bandy nie wiedzieli że w MARSZU PÓJDZIE 5 PARLAMENTARZYSTÓW WĘGIERSKICH !!!.Ataku POlicji nie zatrzymaliby przedstawiciele narodowców z Włoch, Francji itd..ale przeprowadzić atak na obcych parlamentarzystów nawet nacjonalistycznych żydokomuna nie odważyła się. PARLAMENTARZYŚCI WĘGIERSCY URATOWALI MARSZ NIEPODLEGŁOŚCI PRZED ZMASAKROWANIEM PRZEZ "SŁUŻBY", Z ŻYDOŁACONE "WOJSKO" OMOTANE PRZEZ agenturę WSI, POlicję na usługach antynarodowej bandy żydokomuszej z Magdalenki !

Na Agrikoli dotarłem z pewnym opóźnieniem, a zakończyłem swój udział w Marszu przy pomniku Romana Dmowskiego w "królestwie" Eugeniusza Sędeckiego któremu pomagali m.inn. Ludwik Wasiak :

Powyższy list Marka Chrapana zamieszczam w całości. /-/ Eugeniusz Sendecki

KOMENTARZE

  • O ! już RANY opatrzone po wczorajszych zamieszkach ?
    że rusza publicystyka .Policja użyła amunicji gumowej a w takim tłumie to można przypadkiem oberwać takim.
  • Można też obejrzeć ten film
    http://youtu.be/faRagYyEGzw

    Przejście Marszu (100%) na wyskości ambasady Rosji. Rozbijanie Marszu przez policję – około 20:20 i 25:00
  • Podpalenie misia....znaczy tęczy.
    http://w585.wrzuta.pl/obraz/3cUZumrJehG/tecza


    Wiecie co robi ta tęcza ? Ona odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa, To jest tęcza na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tą tęczą ? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to jest nasze, przez nas wykonane, i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest tęcza społeczna, w oparciu o sześć instytucji, która sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu. I co się wtedy zrobi? protokół zniszczenia . To powiedziałam ja Bufetowa
  • @night rat 17:43:15
    No właśnie chcieli wezwać tych węgierskich posłów do "opuszczenia miejsca" ale akurat nie było tłumacza węgierskiego na Komendzie Stołecznej a zwykli stójkowi nie znają języków i cała prowokacja i masakra się rypła.
  • prowokacja a nie narodowcy
    wszyscy adresztowani przez policje podczas marszu wedlug BBC to obywatele Niemiec, vide
    http://www.bbc.co.uk/news/world-europe-15703316

    dlatego tez tak lagodne wyroki bez podania szczegolow dzis rano
  • @INLDN 08:35:02
    Zwróć uwagę na datę (2011).

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej