Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
655 postów 4851 komentarzy

Eugeniusz Sendecki

Eugeniusz Sendecki - Tyszowce, Tomaszów Lubelski, Lublin, Warszawa.

OPÓR POLSKI PRZECIWKO US ARMY

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Narodowcy warszawscy zawitali na manifestacji lewicowego środowiska ZMIANA i wspólnie manifestowali przeciwko obecności Armii USA w Polsce. To kolejny przyczynek do organizowania się oddolnego oporu Polski przeciwko dominacji WASP-owskiej.

12-go stycznia 2017 przed Ambasadą USA w Warszawie odbyła się wspólna manifestacja przeciwko Armii USA wkraczającej do Polski. Narodowcy warszawscy zawitali na manifestacji lewicowego środowiska ZMIANA i wspólnie manifestowali przeciwko obecności US Army w Polsce. To kolejny przyczynek do organizowania się oddolnego oporu Polski przeciwko dominacji WASP-owskiej. Sprzymierzenie się tych jakże różnych środowisk zawdzięczamy pracy organizacyjnej Damiana Bieńko, lidera Narodowej Wolnej Polski (NWP).

Przed manifestacją cennej wypowiedzi dla TELEWIZJI NARODOWEJ udzielili Wojciech Mateńka i Mikołaj Rajzer. Mateńka na glowie miał kapelusz Wiet-Kongu, armi wietnamskiej, która ongiś, przy pomocy Sowietów stawiała najdłużej skuteczny opór Armii Amerykańskiej. Była równiez wspierana przez żołnierzy PRL, co stanowi znaczący przyczynek do historycznych stosunków polsko-amerykańskiech.

Niemiłym zgrzytem na początku było rozdawanie pisma "Robotnik" przez jednego z lewicowców. Był to starszy i siwy Pan o urodzie raczej słowiańskiej. Pisemko było w typie bibuły, kserowane, biało-czarne. Jednak zawierało nekrolog antypolaka Baumana. Wywołało to oburzenie narodowców, pod adresem rozdającego, więc zwróciliśmy mu "Robotnika", a ja osobiscie w kilku gorzkich słowach, starając się nie obrazić seniora, napomniałem go, że nie życzymy sobie ludobójców antypolskich i poprosiłem go żeby nas nie prowokował. Ten pan zapewnił mnie, że też jest Polakiem, a Baumana poważa, bo był światowej sławy socjologiem. Przyznam, że wyprowadził mnie tym z równowagi i pohukiwałem na niego, czego się teraz wstydzę, bo jednak co starszy wiek, to jednak starszy wiek. Był to jedyny incydent na tle róznic światopogladowych, który się wydarzył przed Ambasadą USA podczas tej, bardzo udanej w sumie manifestacji.

Przemawiali;
- w imieniu ZMIANY Tomasz Jankowski (absolwent politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim, rocznik 2012)
w imieniu naszego środowiska Damian Bieńko, lider NWP i szef mazowieckiego Braterstwa Polsko-Rosyjskiego (BPR). Przemówienia tych młodych działaczy były w tonie kategorycznym, zawierały zarzuty przeciwko dorobkowi USA w świecie i intencjom Armii USA co do Polski. Zasadniczo wskazywali zgodnie na niebezpieczeństwo narażenia polskiego interesu narodowego w kontaktach z Rosją przez Jankesów.
Tomasz Jankowski ze ZMIANY przemawiał w imieniu Mateusza Piskorskiego, którego właśnie od ośmiu miesięcy władze warszawskie o nastawianiu pro-WASP-owskim i anty-Rosyjskim trzymają w więzieniu bez sądu i bez oficjalnych zarzutów, łamiąc prawo procesowe

Wśród manifestujących był Dariusz Jaworowski filmujący dla "Sumienia Narodu", Wojciech Olszański (vel Aleksander Jabłonowski, Związek Jaszczurczy) i Mirosław Rostankowski filmujący dla TELEWIZJI NARODOWEJ. Rostankowski trzymał biało-czerwoną flagę z Dłońmi Boga - starym znakiem słowiańskim. Ostatni z wymienionych, działacz NWP zasługuje na osobną wzmiankę, gdyż ostatnio stał się twórcą błyskotliwego bon-motu podsumowujacego trudne sąsiedztwo polsko-żydowskie - w odniesieniu do nazwy "Polin" (to znaczy "tu odpocznij") używanej przez Żydów do nazywania Polski. Mirosław Rostankowski rozwinął tę nazwę w krótkiej fraszce: "Polin? Czyli odpocząłeś? To wyp***alaj!".Ten bon-mot stał się hitem wśród polskiej młodzieży, która się tymi słowy zaczęła pozdrawiać na pożegnanie.

Po części oficjalnej zaczęły się osobiste komentarze, w których jak zwykle świetnie wypadł Wojciech Olszański, w sposób sceniczny opisujący właściwy słowiański stosunek do USA.
Mirosław Rostankowski również się wypowiedział tego dnia.

I ja również zabrałem głos, wskazałem na rozbicie wewnętrzne wśród Amerykanów na WASP-ów (cywilizacja żydowska) i ELIC-ów (cywilizacja łacińska), na rolę Służb Watykańskich w demograficznej wojnie domowej toczącej USA oraz na sposoby, za pomocą których winniśmy mądrze dialogować z żołnierzami US Army w Polsce. Pomysł zasadniczo opiera się na poszukiwaniu katolików wśród nich i na utrzymywaniu z nimi dobrych, priorytetowych relacji oraz na dopytywaniu się - kto spośród żolnierzy jest obrzezany, kto popiera utworzenie Wielkiego Izraela, kto jest wyznawcą Izraela jako nowego mesjasza? Są to tematy wybuchowe, które kruszą pozorną jedność amerykańską i zadając je amerykańskim żołnierzom przenosimy wojnę cywilizacyjną na ich grunt, dajemy wsparcie ELIC-om przeciwko WASP-om. Ichni politrukowie widzą kruchość moralną i cywilizacyjną pozornego monolitu USA i nie wiadomo jak się zachowają. Możemy liczyć, że politrucy o powiązanich ELIC-owskich przejdą na naszą stronę i da się odwrócić sprawę obecności Armii USA na naszą, polską korzyść.

Konkretnie - trzeba będzie zapraszać Amerykanów na nasz raut przy pomniku Dmowskiego, kiedy się częstujemy pieczonym swiniakiem. Niech się przyznają do cywilizacji łacińskiej. Trzeba ich wspierać w walce z cywilizacją żydowską.

/-/ Eugeniusz Sendecki

====================
Autor w/w tekstu jest polskim lekarzem katolickim pochodzącym z Zamojszczyzny, jego przodkowie mieli w XX-leciu Międzywojennym młyn na Wołyniu (Niesuchojeże nad Turią). Wprowadził kamery w warszawskiej izbie wytrzeźwień w roku 2004-tym, za co jest szykanowany przez ubeków warszawskich (afera na Kolskiej). Obecnie toczy spór z ubeckim zarządem służby zdrowia w Warszawie - ludźmi zięcia Eugeniusza Szyra o fałszowanie dokumentacji medycznej (afera ołówkowa).

KOMENTARZE

  • Pytanie
    A nasz celebryta A.H był obecny
    Pozdr.
  • @Husky 07:21:43 - BA! DOBRE PYTANIE?
    Nie wiadomo gdzie obecnie przebywa A.H. Ostatnio się usunął, prawdopodobnie widząc miałkość opozycji, nie chcąc być kojarzonym nieładnie.
    Bo przyzna Pan, że działania opozycji budzą zażenowanie, prawda?
  • @Eugeniusz Sendecki 09:55:32
    Skoro a.h. jest w opozycji do opozycji, to kim on jest ?
  • Żenuła
    To mówisz pan, Genek, że spiknęliście się z lewusami i że jedni wymachiwali flagami ze swastyką, a drudzy uczyli młodzież brzydkch słów?

    A wszystko po to, by wypędzić amerykańskich pancerniaków, których zamiarujecie zaprosić na grila? Mistrzem jesteś politycznej intrygi, Genek.
  • @Husky
    Pismo „The Week” opowiedziało o słabych miejscach amerykańskich sił zbrojnych...Niezwyciężoność amerykańskich sił zbrojnych to mit, który uda się rozwiać zapewne dowolnemu, wystarczająco „mądremu i śmiałemu” przeciwnikowi, pisze czasopismo „The Week”. Według słów autora artykułu, podobnie, jak Francja uważana była za niezwyciężoną do momentu wtargnięcia do niej nazistów podczas II WŚ, tak samo USA, które zdobyły podobną reputację, mogą ją stracić powodu szeregu różnych problemów. Po pierwsze, USA budują zbyt wiele lotniskowców, nie zwracając uwagi na to, że sposób prowadzenia działań wojennych z ich pomocą nie zmieniał się od połowy XX wieku, podczas gdy technologie, przeciwnie, nie stoją w miejscu. „Do niedawana przewaga Stanów Zjednoczonych w kwestii lotniskowców oznaczała, że wszelka próba, na przykład Chin okupować Tajwan, wydawałaby się szaleństwem. Teraz wydaje się to nieomal zaproszeniem: Chiny ze swoimi przeciwokrętowymi pociskami balistycznymi mogą zatopić połowę floty Stanów Zjednoczonych zanim one zdołają zbliżyć się do wyspy” głosi artykuł. Po drugie, Rosja i Chiny doganiają USA pod względem tego, co dotyczy myśliwców typu stealth. Mowa o własnych samolotach i technologiach pozwalających rozpoznawać amerykańskie samoloty. Od początku lat 90-ych lotnictwo Stanów Zjednoczonych skoncentrowało się na technologiach stealth jako na głównym sposobie zdobycia przewagi nad przeciwnikiem. Jednak teraz potrzebuje ono czegoś innego, stwierdza autor. Po trzecie, koncepcji tzw. wojny sieciowej (Network-Centric Warfare) nie udało się zrealizować tak, jak chcieli tego amerykańscy stratedzy. W jej ramach wszyscy uczestnicy działań bojowych są związani ze sobą za pomocą sieci, co pozwala szybciej orientować się w sytuacji zarówno dowódcom, jak i jednostkom bojowym. Podczas wojny w Iraku ten system pracował wadliwie. „Być może, te zakłócenia były oczekiwane. A może być, że to przykład skłonności Pentagonu, aby w okresie pokoju podpisać kontrakt na produkcję drogich, ambitnych technologii, które nie działają” – zastanawia się autor. Według jego słów, jeśli ma on rację w choćby jednym z punktów, to oznacza to, że siły zbrojne Stanów Zjednoczonych są podatne na niszczące ataki tak samo, jak Francja w 1940 roku. „I jeśli ja to wiem, to z pewnością wie to również Moskwa i Pekin” – stwierdza autor.
  • @provincjał 10:16:37 - A WIDZI PAN. TO JEST WŁAŚNIE POLITYKA W POLSCE.
    Zawiłość, zawiłość i jeszcze raz zawiłość. W Naszym Kraju nigdy polityka nie była łatwa, taka dla dzieci. Zajmować się nią winne osoby dorosłe. I bardzo zrównoważone emocjonalnie. Po serii głupich kroków uczynionych przez elitę państwową, chyba już Pan nie będzie smiał się z A.H.? On jest jeden z nielicznych normalnych. Zwariował od licznych bliskich kontaktów z politykami i księżmi rżnącymi głupa. Czyli zareagował poprawnie, normalnie. To się nazywa reakcja na długotrwałą deprywację sensoryczną. Obecnie elektorat wzdycha do tamtych czasów, kiedy trwała wojna o Krzyż pod Pałacem. Wtedy JESZCZE nie zostały przekroczone Himalaje absurdu. Obecnie mamy Kosmos absurdu, Himalaje wydają się błahymi pagórkami.
    Sprawa Hadacza - to jest mały prolog do ogólno-narodowej politycznej mega-jazdy bez trzymanki.
    Bardzo mi przykro, ale się z Panem ZGODZĘ.
    ==========
    @Eugeniusz Sendecki 09:55:32 // Skoro a.h. jest w opozycji do opozycji, to kim on jest ? // nadużycie link skomentuj usuń // provincjał 13.01.2017 10:16:37
  • @Ex admin 12:30:29 - ROZTEREK NIE MAMY, ALE...
    ...chodzi nam o oddziaływanie na masy, na naród cały. I o oswobodzenie Ameryki spod władania WASP-ów. Żeby ELIC mieli okres luzu. I Polacy zamieszkujący Obie Ameryki razem z ELIC-ami.
  • dosadna odpowiedz na tytuł postu
    Tak się wszyscy opierali że aż się pos...ali.

    Jedynie swastyka może, ale to być może by ten śpiący Naród ruszyła.
  • @Eugeniusz Sendecki 09:55:32
    // nie chcąc być kojarzonym nieładnie.//

    racja.

    A co zdziałał w tej Brukseli.I jak skończyła się ta sprawa (głośna sprawa) mordu na jego znajomej. Są już jakieś ustalenia prokuratury, Zamkli kogoś.
    pzdr
  • @Eugeniusz Sendecki 11:43:43
    // On jest jeden z nielicznych normalnych.
    Zwariował od licznych bliskich kontaktów z politykami i księżmi rżnącymi głupa.//

    To wreszcie jest normalny czy zwariował
  • TAK TO ZDRADA POLSKI!
    Wszyscy Polacy uczyli się w szkole podstawowej, że to Konrad Mazowiecki sprowadził Krzyżaków, których następnie nie był w stanie wypędzić. To jak można siedzieć cicho, gdy Kaczyński sprowadza do Polski brygadę pancerną USA, w sile 4000 żołnierzy niby w imieniu Polaków. Nie w moim imieniu! To jest zdrada Narodu Polskiego popełniona przez rząd PiS-u.

    Polska nie potrzebuje obcych wojsk, ani rosyjskich, ani niemieckich, ani amerykańskich! Piszę to, gdyż każdy człowiek obeznany trochę z geopolityką USA widzi, że oni nie wychodzą. Gdy się raz zagnieżdżą, to wprowadzają przede wszystkim swoje oddziały specjalne m.in. Black Ops. Są one odpowiedzialne za akcje "Stay-behind" tajne "samobójstwa", dywersje, szpiegostwo, terror wobec gościnnego kraju i jego formalnych decydentów.

    Amerykanie wchodzą na eksploatację i wyzysk, a nie na pomoc. Wypędzeni z Iranu, czy z Wietnamu pozostawili po sobie nie tylko góry śmieci, ale truciznę Agent Organge od Bayer & Monsanto- śmierć, choroby, epidemie, skażenie wody i ziemi.
    Oni nie płacą odszkodowań wojennych!

    Niemcy się cieszą i w mediach w kółko powtarzają, że amerykańska brygada wchodzi do Polski w reakcji na ustawiczne prośby Polaków, obawiających się interwencji Rosji.

    Straszliwy błąd zdrajców POPiS podsumuje Donald Trump, który już w walce wyborczej zapowiedział pobieranie opłat za ochronę przez wojska amerykańskie!

    "Prośby Polaków" to wręcz dowód na zlecenie militarnej opieki. Za nią nie zapłacą przecież osobiście Szydło, Kaczyński czy Tusk, tylko zapłaci cały Naród Polski!!!.

    Nie dość, że Polacy mają finansować pobyt i rotację wojsk amerykańskich, to jeszcze jak prostytutki mają opłacać amerykańskiego stręczyciela za ochronę. Jest to niesamowite upokorzenie dla każdego wolnego Polaka!

    http://idb.neon24.pl/post/136344,o-bledach
  • @Eugeniusz Sendecki 12:44:14
    "...chodzi nam o oddziaływanie na masy, na naród cały. I o oswobodzenie Ameryki spod władania WASP-ów. Żeby ELIC mieli okres luzu. I Polacy zamieszkujący Obie Ameryki razem z ELIC-ami." /Eugeniusz Sendecki/


    Ja tu płaczę ze śmiechu po przeczytaniu powyższej wypowiedzi. A u nas w Kalifornii straszny deszcz pada. Wyschnięta rzeka Los Angeles na nowo się pojawiła i milionowe domy toną w błocie. Za dużo wody, Panie Eugeniuszu.
  • @AgnieszkaS 22:07:35 - CZY PANI SYN TEŻ JEST OBRZEZANY?
    Właśnie. To jest ciekawe. W amerykańskich szpitalach chłopczyków z katolickich rodzin rutynowo obrzezuje się bez pytania o zgodę rodziców.
    Czy Pani zdołała się w tej sprawie przeciwstawić WASP-om?
  • @Eugeniusz Sendecki 00:17:13
    Nawołuję w tym miejscu Pana, Panie Doktorze, aby zawczasu przeciąć wszelkie domysły, udowodnił Pan zdjęciem swą aryjskość nieWASPowską. Zatka Pan tym usta niejednemu wrogowi.
  • Bagtela ?
    Komentarz do tego doniesienia :

    - http://ewinia.nowyekran.pl.neon24.pl/post/136347,protest-pod-ambasada-usa-w-warszawie#comment_1359233

    zaraz po przeczytaniu doniesienia sprawdzono, co na to google w języku niemieckim. TA mianifestacja, choć w gruncie dość niezwykła, w końcu nie tak często na terenach okupowanych prze US Army można słyszeć:

    "Yankee, go home!"

    jednak nie znaleziono ani jednego doniesienia w języku niemieckim o tej manifestacji. Nawet nie u tak niezawodnego w takich sytuacjach rosyjskiego Sputnika. Jak widać, propaganda rosyjska jest daleko bardziej zbieżna z propagandą Zachodu, niż się to może wydawać, zresztą nie tylko propaganda, można to dotrzec nie tylko w tej sytuacji.

    - http://marucha.wordpress.com/2014/03/12/jak-nsa-przeoczylo-krym/#comment-330265

    W każdym razie zainteresowane strony: "Wy tam sobie możecie manifestować, ale my to mamy gdzieś!"

    Wielu patriotów odkryło władze Rosji za swych sojuszników, to prawda, interesy mogą być czasem zbieżne, ale nigdy zgdne. Dobrze jest to sobie uświadomić.
  • @Husky
    A kiedy nasze Władze będą rozmawiać z Władzami Rosji na najwyższym szczeblu? Bo rozmawiać zawsze trzeba. "...........chciałbym zadedykować polskim politykom słowa znakomitego mistrza sztuki negocjacyjnej, kardynała Richelieu, zręcznego mówcy i mediatora, który uważał, że „prowadzenie rokowań, wszędzie i nieustannie, jawnie lub tajnie, choćby się nie miało z tego doraźnego pożytku, ani nie była nawet jeszcze widoczna przyszła korzyść, jest dla dobra państwa bezwzględnie konieczne”. Inercja dyplomatyczna między Warszawą i Moskwą z punktu widzenia polskich interesów jest niezrozumiała i szkodliwa. Warto przy okazji pamiętać, że w epoce „zimnej wojny” dwie największe potęgi, zwane supermocarstwami – Stany Zjednoczone i Związek Radziecki – mimo wzajemnej nieufności i rywalizacji – nigdy nie przestawały ze sobą rozmawiać.(....)Największy problem w stosunkach polsko-rosyjskich polega na kolizji interesów własnych z interesami definiowanymi przez amerykańskiego protektora i sojusznika. Ograniczenie dla normalizacji w stosunkach polsko-rosyjskich wynika także z „ukrainizacji” polskiej polityki wschodniej. Odnosi się wrażenie, że polityka Polski na odcinku ukraińskim jest tworzona przez wpływowe środowiska zewnętrzne, lobbujące na rzecz kijowskich oligarchów. Antyrosyjskie ostrze współpracy polsko-ukraińskiej ma usprawiedliwiać amnezję wobec zbrodni ukraińskich nacjonalistów, które próbuje się przykryć w pamięci historycznej zbrodniami sowieckimi. Cały kontekst „nieszczęśliwego” położenia geopolitycznego wpisuje się w strategię Stanów Zjednoczonych i NATO, które narzuciły Polsce nie tylko doktrynę bezpieczeństwa, ale także kierunek uzbrojenia i funkcję poligonu dla demonstrowania złowrogich zamiarów i intencji wobec Rosji. Stacjonowanie obcych wojsk na naszym terytorium – wbrew wszystkim deklaracjom i patetycznym hasłom – symbolizuje wzrost uzależnienia, a nie większą suwerenność, na dłuższą metę jest sprzeczne z polskimi interesami bezpieczeństwa, gdyż ściągnie na Polskę w razie rzeczywistej konfrontacji NATO z Rosją największą siłę uderzenia. "(prof. St.Bieleń)

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

więcej