Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
649 postów 4855 komentarzy

Eugeniusz Sendecki

Eugeniusz Sendecki - Tyszowce, Tomaszów Lubelski, Lublin, Warszawa.

TELEWIZJA NARODOWA W SPRAWIE DOBOSZA VEL HADACZA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

ZAPROSZENIE NA KONFERENCJĘ PRASOWĄ. Ubolewać należy, że manipulatorzy posługują się fotografią A.H. udającego się do sławojki. Jest to WASP-owska de-estetyzacja, poniżanie Polaków i nie może być na to zgody ze strony mediów narodowych.

Jutro (poniedziałek 27 II 2017) o godzinie 13:00 pod pałacem prezydenckim TELEWIZJA NARODOWA zaprasza na konferencję prasową w sprawie A.H. Poczęstujemy HERBATĄ NARODOWĄ.

Polska opinia publiczna jest poruszana przez kolejną falę hejtu w sprawie Andrzeja Hadacza (A.H.). Anonimowo sączone przez media WASP-owskie jady zatruwają atmosferę wokół Krzyża pod pałacem prezydenckim w Warszawie. Niejaki John Bignham ogłosił na tweeterze, że Andrzejek spod Krzyża nazywał się kiedyś Dobosz i że był tajnym współpracownikiem (TW) Służby Bezpieczeństwa (SB) PRL. Kolejne rewelacje mają się pojawić w ten poniedziałek 27 II 2017. 

Redakcja TELEWIZJI NARODOWEJ przypomina, że dostępne nam informacje o AH systematycznie publikujemy na portalu NEon24.pl - elitarnym i prawdziwie polskim, nie-WASP-owskim azylu w Internecie, bardzo przez Redakcję TN cenionym. Ostatnio opublikowaliśmy makabryczną sytuację, o której się dowiedzieliśmy od AH - że ofiarą Służb padła koleżanka Pana Hadacza, która umarła po tym jak została u niej zrobiona brutalna rewizja. Funkcjonariusze, prawdopodobnie narodowości żydowskiej zachowywali się wobec Zmarłej w sposób zastraszający, czym przyczynili się do zejścia śmiertelnego.

Funkcjonariusz przesłuchujący Hadacza cynicznie obwinił o tę śmierć TELEWIZJĘ NARODOWĄ, ponieważ to my podaliśmy Służbom kontakt do Zmarłej, publikując pisma w sprawie AH. W tych pismach z roku 2011-go (lub 2012-go) adres Zabitej Kobiety był podany grzecznościowo jako adres kontaktowy Pana Andrzeja Hadacza. Została zabita za drobną uprzejmość, bardzo często kulturalni Polacy pozwalają ludziom wynajmującym stancję podawać adres w kontaktach z urzędami.
Zachodzi podejrzenie, że funkcjonariusze prowadzący sprawę Hadacza są pro-WASP-owscy, sprzyjający wyniszczającej wojnie Polski z Rosją w imieniu USA.

Sprawa zatem robi się ponura, z zabitą przez Służby niewinną Polką w tle.

 /-/ Eugeniusz Sendecki

==========

Wiadomość z ostatniej chwili (17:23) AH zadzwonił i powiedział że jest w Polsce, będzie na jutrzejszej konferencji pod Pałacem o 13-tej. A zatem Telewidzowie TELEWIZJI NARODOWEJ i Blogerzy NEon24.pl są najlepiej poinformowanymi telewidzami i blogerami w Polsce. Znowu :)

KOMENTARZE

  • TELEWIZJA NARODOWA W SPRAWIE DOBOSZA VEL HADACZA
    http://m.neon24.pl/67a5600fbe7b9c3728c46fbe5ebd50f5,0,0.jpg

    Panie Eugeniuszu, w tytule użył Pan zwrotu " SPRAWIE DOBOSZA VEL HADACZA", i zrzutu z YT, który wcześniej sam użyłem w swojej notce

    >> http://ziut.neon24.pl/post/137207,nasz-andrzejek-husky-news

    Czy tym samym potwierdza Pan, że AH urodził się jako Andrzej Dobosz w Kłodzku.

    Na stronach internetowych IPN jest Jarosław Andrzej Dobosz urodzony w Barlinku, a wPolityce.pl podaje jak wyżej.

    Nie będziemy wnikać czy wPolityce.pl podaje prawdę że AH to TW "Matka" czy nie, ale myślę, że sytuacja już dzisiaj wymaga potwierdzenia lub odrzucenia podstawowych ustaleń, czyli czy AH zmienił nazwisko z Andrzej Dobosz na AH.

    Dla dobra sprawy i mediów które pan reprezentuje powinien Pan sprawdzić i podać odpowiedź na to zasadnicze pytanie.

    - Do tego nie potrzeba konferencji z NARODOWĄ HERBATKĄ i grillowanym świniakiem.
  • Niejaki John Bignham ogłosił na tweeterze, że Andrzejek spod Krzyża nazywał się kiedyś Dobosz
    //Niejaki John Bignham ogłosił na tweeterze, że Andrzejek spod Krzyża nazywał się kiedyś Dobosz i że był tajnym współpracownikiem (TW) Służby Bezpieczeństwa (SB) PRL.//

    Gdzie o tym można przeczytać.
    To Neonek a nie TT i warto podać jakiś link do takiej konkretnej wypowiedzi
  • @Husky 16:13:37
    Tak jak już wcześniej napisałem: "węszysz tam gdzie powinieneś, i szczekasz też kiedy powinieneś", ... tylko czy aby na pewno ta Pani jest Twoją Panią. - Ostatnio zauważam, że zmieniłeś "orientację" / Mam na myśli pozycję, ... na "boisku"oczywiście. MI5? :D
    .
    https://pbs.twimg.com/media/C5XgWI_WcAANiPK.jpg
  • Panie Sendecki co pan na to?
    https://pbs.twimg.com/media/C5lWGRcWUAAYjwu.jpg GrzegorzMesserszmidt @GMesserszmidt

    Znany jako Andrzej Hadacz,to w rzeczywistości Andrzej Dobosz. Od 1988r TW SB. Jako nastolatek zarabiał na słynnym berlińskim dworcu ZOO #GEY
    16:02 - 25 lut 2017 wszystko pod linkiem wraz ze zdjęciami i filmem z nim w roli głównej.
  • @Ziut 13:52:06
    https://pbs.twimg.com/media/C5lSaxOXEAAE3vo.jpg GrzegorzMesserszmidt‏@GMesserszmidt 6 godz.6 godzin temu

    @Cardea19 Obywatel RP vice Hanki niejaki Jóźwiak obiecał mu nawet lokal na Hożej. Ale Układ Jóźwiaka odwołał...
  • @kula Lis 66 16:40:43 link mi uciekł.
    http://niezalezna.pl/94543-andrzej-hadacz-okazal-sie-tw-internauci-mu-tego-nie-odpuszcza
  • @Ziut 13:52:06
    Na jednym ze zdjęć uwidoczniono jak dwóch agentów podaje sobie ręce i jest tam Tw "Matka" i Tw "Litwin" a mimo mojego obrzydzenia przypominam sobie jak, tuż przed wyborami prezydenckimi, kiedy to maszerujący "od tak sobie"po W-wie Tw "Litwin" spotkał "przypadkiem" Tw "Matkę" i wtedy przy kamerach wymienili kilka spontanicznych, gorących pocałunków. Niestety, to obrzydliwy fakt a nie wytwór wyobraźni lub fragment mrocznego snu. Poziom intelektualny obu "panów" zbliżony a zresztą, biorąc pod uwagę ich agenturalną nowoczesność to może, łączy ich i coś więcej i od czasu, do czasu, rabieją to jak słupskie biedrońki.
  • @kula Lis 66 16:40:43
    http://m.neon24.pl/2f5d6453535ee985452803d743dbdb4c,0,0.jpg
  • @Ziut 13:52:06
    https://pbs.twimg.com/media/C5hO3vqXQAET_Za.jpg
  • @Husky 16:13:37
    GrzegorzMesserszmidt‏@GMesserszmidt 25.02

    @panbolo1 Zaczynał wcześnie jako 16latek.Był notowany za okradanie starych niemieckich pedałów.W 1988r.został zarejestrowany jako TW.
    Wszystkie komentarze tu https://twitter.com/GMesserszmidt/status/835506854721699841
  • @Husky 16:13:37
    https://twitter.com/GMesserszmidt/status/835790645931433984/photo/1?ref_src=twsrc%5Etfw
  • @kula Lis 66 16:45:20
    GrzegorzMesserszmidt‏@GMesserszmidt 6 godz.6 godzin temu
    Dziwnym zbiegiem okoliczności często te dwie kreatury jeżdżą BMW Hadacza na demonstracje KOD-u. Obywatel RP vice Hanki niejaki Jóźwiak obiecał mu nawet lokal na Hożej. Ale Układ Jóźwiaka odwołał...Hadacza utrzymuje Palikot.
  • @kula Lis 66 16:46:57
    https://pbs.twimg.com/media/C5mIrocWYAAfMHs.jpg
  • @kula Lis 66 16:46:57
    https://pbs.twimg.com/media/C5mQjAZWQAArScd.jpg
  • @Netwalker 17:33:14
    Mnie to się od początku nie podoba.
    Wielki lans przed domem Jaruzelskiego na skraju śmierci z płonącym krzyżem, to największe dokonania.
    Mnie byłoby wstyd po prostu z czysto ludzkiego odczucia.
    To, co mi zapadło w pamięci, jak dziennikarz Gazety Wyborczej Stasiński Piotr powiedział w tv, że Jaruzelski śmiał wyrzucać z wojska oficerów pochodzenia żydowskiego.
    Poczułem wtedy pierwszy raz sympatię do staruszka.
  • @Netwalker 17:33:14
    Także mnie to zastanawia.
  • @Netwalker 17:50:36
    https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2016/04/sendecki.jpg
  • @Netwalker 18:40:14
    // potem Magdalenka i menory na stołach //

    - Czyżby właśnie te "parszywe mafijne" zasady wcielono w życie 10 / 04 ?
    >> http://ziut.neon24.pl/post/137068,macierewicz-i-gumowe-ucho-prezydenta
  • @Netwalker 17:50:36
    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2016/04/06/eugeniusz-sendecki-wielki-inkwizytor-neon24/
  • @Netwalker 17:50:36 polecam!
    Kim jest Pan Sendecki? cz.1 i / pod linkiem http://www.polskapartianarodowa.org/index.php?option=com_content&task=view&id=858
  • @Netwalker 18:40:14
    Wyrzucał chazar syn szewca i zbrodnicza sowiecka matrioszka Margulis vel Wolski vel Jaruzelski żydów tych "nieprawilnych" znających jego prawdziwe dossier. Za tą wiedzę o nim dał głowę Jaroszewicz z żoną, na polecenie tej matrioszki. To był po prostu wielki pic z tym "wyrzucaniem"!
  • @kula Lis 66 19:01:44 ps.
    Szczególnie pouczająca jest cz. 2 polecam!
  • @kula Lis 66 19:12:55
    Jeśli tak uważasz...Tak czy inaczej przez czas PRL Polacy mieli swoje zakłady pracy.
    Dzięki sprzedawczykom za koraliki od tzw, Zachodu, agentom CIA, których tu na Neonie niektórzy starają się chronić, Polacy są rabami.
    To jest prawda i tylko prawda.
    Życiorysy ludzi zmarłych, można zmienić jak się chce - oni już bronić się nie mogą.
  • @Netwalker 19:34:42
    Jesteś tak samo w domu jak delegacja z Polski na czele z premier Szydło, Macierewiczem w listopadzie 2016 roku, wstąpili z wizytą do swego domu rodzinnego IZRAEL.
    Na marginesie i tam zaszaleli samochodami.
  • @lorenco 19:29:42
    Przecież to ta matrioszka nas żydom sprzedała podczas spotkania z Rockefllerem w USA, gwarantując swoim i sobie bezkarność a z Polaków rabów zrobił razem z tw. Bolkiem, Kiszczakiem i żydami z Solidarności i KOR. Nie bądź naiwny. Poczytaj o tym w sieci.
  • @lorenco 19:29:42
    // których tu na Neonie niektórzy starają się chronić, Polacy są rabami.//
    a kim są ci co za wzór stawiają sowiecką dzicz
  • @lorenco 19:44:14
    Wojciech Jaruzelski i Operacja „Most”....Tytuł artykułu właściwie powinien brzmieć „Jak gen. Wojciech Jaruzelski naraził Polaków na ataki ze strony arabskich terrorystów w imię walki o interesy Żydów i państwa Izrael” ale zostańmy przy nieco krótszym tytule, który lepiej oddaje to, o czym będzie ten artykuł. [Kilka miesięcy przed wizytą w Paryżu, we wrześniu 1985 roku Wojciech Jaruzelski udał się do Nowego Jorku na sesję Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych, gdzie reprezentował on Polskę. Jaruzelski co dziwne nie odbył spotkania z przedstawicielami amerykańskiego rządu. Oprócz przemówienia na sesji ONZ spotkał się z 3 bardzo znanymi ludźmi. Pierwszym z nich był David Rockefeller, który osobiście przyjął Jaruzelskiego w Rockefeller Center 25 września 1985 roku. Rozmowa miała trwać 105 minut a Rockefeller, wnuk najbogatszego człowieka w historii Ameryki miał pokazać Jaruzelskiemu swoją osobistą kolekcję obrazów i innych dzieł sztuki. Z zapisków drugiego z założycieli owianej tajemnicą Komisji Trójstronnej Zbigniewa Brzezińskiego, który dołączył do Rockefellera i Jaruzelskiego po 15 minutach oglądania jego kolekcji wynika, że Rockefeller i Jaruzelski świetnie się ze sobą dogadywali, mimo drastycznych różnic ideologicznych.] całość tu http://wolna-polska.pl/wiadomosci/jak-jaruzelski-narazil-polske-na-ataki-terrorystyczne-w-imie-interesow-zydow-i-miedzynarodowej-finansjery-2015-12
  • @kula Lis 66 20:13:49
    https://pbs.twimg.com/media/C5nDIwAWgAEMpNP.jpg
  • @lorenco 19:29:42
    CIA i GRU wprowadziło terapię szokową w Polsce. https://biznes.robertbrzoza.pl/polska-kolonia/cia-gru-wprowadzilo-terapie-szokowa-polsce/ Gospodarczą terapię szokową Balcerowicza, a w istocie plan Sorosa-Sachsa wprowadził postsolidarnościowy rząd Mazowieckiego, a głosowali za nim wszyscy parlamentarzyści Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego, których społeczeństwo utożsamiało z „Solidarnością”.

    Podobnie było z ustawą prywatyzacyjną, której uchwalenie prawdopodobnie celowo przesunięto o pół roku później, aby wcześniej nie ujawniać rzeczywistych intencji szokowej transformacji.
    Podróbka pierwszej Solidarności

    Równocześnie kierownictwo nowego NSZZ „Solidarność” udzieliło nie tylko pełnego poparcia temu planowi, lecz wręcz roztoczyło nad nim ochronny parasol polityczny. Symbolem tego poparcia i ochrony stał się plakat z biało-czerwonym parasolem rozpiętym nad Polską.

    Jak to wszakże później przyznał w jednym z wywiadów prasowych ówczesny wiceprzewodniczący „Solidarności”, a faktycznie jej urzędujący szef Lech Kaczyński, był to parasol ochronny nad planem Balcerowicza.

    Tak więc pod szyldem masowego ruchu pracowniczego „Solidarności” o niepodległościowym charakterze, wdrażano skrajnie antynarodowy i skrajnie antypracowniczy plan terapii szokowej. Tego w historii demokratycznego ruchu związkowego w Europie nigdy jeszcze nie było.

    Duże zaufanie, jakie większość polskiego społeczeństwa miała do „Solidarności”, jako gwaranta interesów polskiego świata pracy i polskich aspiracji narodowych, zostało użyte dla ekonomicznego i politycznego zdławienia tego świata i tych aspiracji.

    Można przypuszczać, że gdyby to komuniści chcieli wdrożyć plan Sorosa-Sachsa, jako na przykład plan Wilczka, masowy opór społeczny by im to uniemożliwił.
    Szczurołap w akcji

    W 1986 roku obejrzałem w telewizji znakomity film dokumentalny Andrzeja Czarneckiego „Szczurołap”. Szczurołap to autentyczna postać zawodowo zajmująca się likwidacją dużych skupisk szczurów. Film pokazuje taką akcję likwidacji zaszczurzonych pomieszczeń byłego zakładu mięsnego, gdzie szczurów są setki.

    Szczurołap wkracza do akcji sypiąc szczurom ziarno i przysmaki. Aż do momentu, gdy te inteligentne, płochliwe i ostrożne z natury zwierzęta zaczynają mu jeść z ręki. Tak zdobywa ich bezgraniczne, jak się potem okazuje, zaufanie.

    I wtedy rozpoczyna akcję ich likwidacji. Rozsypuje im zatrute ziarno. Szczury w swym zaufaniu jedzą zatrute ziarno nawet widząc leżące wokoło martwe po ich spożyciu osobniki.

    Nigdy by tego nie zrobiły, gdyby nie bezgraniczne zaufanie do rozsypującego ziarno szczurołapa. Zostaje tylko kilka osobników, które nie dają się nabrać na zaufanie do szczurołapa i nie żrą zatrutego ziarna. A te zabija już własnoręcznie.

    I stosując daleką, choć istotną analogię, tym właśnie zdobytym wcześniej zaufaniem, jeśli nie bezgranicznym, to zasadniczym, tłumaczę zachowanie większości ludzi polskiego świata pracy wobec terapii szokowej. Wdrażała ją przecież ich „Solidarność” i jej legendarny wtedy przywódca, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, Lech Wałęsa.

    Tyle, że i ta „Solidarność”, i ten Wałęsa, wystąpili już jako przedstawiciele śmiertelnie wrogich temu światu sił międzynarodowych.

    Terapię szokową wdrażało wszakże całe ówczesne komunistyczne państwo. Jego administracja, tak centralna, jak i regionalna i lokalna, była bowiem i personalnie, i politycznie komunistyczna. Nic się tutaj nie zmieniło przez fakt, że na czele rządu, kilku ministerstw i urzędów centralnych stanęli okrągłostołowi niekomuniści.

    Tę sytuację polityczną dobrze symbolizuje kluczowa dla procesu polskiej transformacji osoba szefa komunistycznej policji politycznej i służb specjalnych, a zarazem członka ścisłego kierownictwa partii komunistycznej, ministra spraw wewnętrznych z lat 1981 – 1990 i pierwszego wicepremiera w pierwszym niekomunistycznym rządzie lat 1989 – 1990, Czesława Kiszczaka.

    I to komunistyczne państwo ze swymi komunistycznymi służbami specjalnymi w roli głównej, narzuciło terapię szokową zgodnie z regułami i zasadami prania mózgu i terapii wstrząsowej opracowanych przez CIA. Ale również zgodnie z regułami i zasadami wypracowanymi przez sowiecki wywiad wojskowy GRU (Główny Zarząd Wywiadowczy Sztabu Generalnego ZSRS).

    Przede wszystkim narzucono społeczeństwu informacyjny kaptur na głowę, w postaci całkowitego odcięcia go od informacji o zagrożeniach i konsekwencjach płynących z realizacji szokowej terapii ekonomicznej. Prasa, radio i telewizja mówiły jednym głosem – Nie ma alternatywy.
    Masowa cenzura obejmowała cały kraj

    Szczelna cenzura w sprawie planu Balcerowicza obejmowała bez wyjątku wszystkie media masowe, zarówno postkomunistyczne, jak i postsolidarnościowe na czele z „Gazetą Wyborczą” i „Tygodnikiem Solidarność”. Nie dopuszczano do jakiejkolwiek merytorycznej debaty publicznej.

    W mediach występowały wyłącznie osoby, przedstawiane jako wybitne autorytety naukowe i moralne, które zachwalały plan Balcerowicza i przekonywały o jego bezalternatywności.

    Nikt, kto miał odmienne zdanie nie był dopuszczany do mediów. Ta szczelna cenzura dotyczyła również mediów zagranicznych, w postaci polskiej rozgłośni BBC, „Radia Wolna Europa” i „Głosu Ameryki”. Równocześnie utrzymywano stale dezorientację co do rzeczywistej sytuacji w samej „Solidarności”. Nazwiska Gwiazdy, Jurczyka i Walentynowicz zniknęły na lata z debaty publicznej.

    Trwała też nieustanna agresywna propaganda medialna, dezawuująca takie wartości społeczne jak solidarność, sprawiedliwość społeczna i współpraca, takie wartości narodowe jak patriotyzm, naród i suwerenność oraz takie wartości ekonomiczne jak polityka gospodarcza państwa, interwencjonizm gospodarczy i polityka przemysłowa. Bardzo agresywnie uderzano w poczucie polskiej godności narodowej i dumy narodowej.

    Tworzono stale skojarzenia polskości, Polaka i Polski z niskim wartościowaniem i poczuciem niższości w stosunku do narodów europejskich. Słowo „patriotyzm” zniknęło na wiele lat z mediów publicznych.

    Wskaźnikiem szczelnej kontroli nad systemem medialnym było to, że mimo zmian personalnych w kierownictwie radia i telewizji, które obsadzono już nowymi ludźmi środowiska politycznego Okrągłego Stołu, nadal obowiązywała tam całkowita cenzura na piosenki Jana Pietrzaka, na czele z jego sztandarową patriotyczną pieśnią „Żeby Polska była Polską” oraz Jacka Kaczmarskiego, z jego solidarnościowym hymnem wolności „Mury”, a piosenek barda podziemnej „Solidarności” Jana Krzysztofa Kellusa nie puszczono tam nigdy. Do dzisiaj włącznie.

    Była to w istocie ukryta propagandowa wojna psychologiczna przeciwko polskiemu społeczeństwu, w której celem była równoczesna dezorientacja, ale i demotywacja w aktywności społecznej w ogóle, a politycznej w szczególności.

    Dlatego głównym celem ataku psychologicznego stała się solidarność społeczna w ogóle, a solidarność pracownicza i narodowa w szczególności.

    Była to precyzyjnie przemyślana i jednolicie organizowana w skali kraju nieustannie trwająca kampania agresji medialnej.

    Ta propagandowa kampania dezorientowania i demotywowania polskiego społeczeństwa i rozbijania jego tożsamości trwała nieustannie od 1989 roku, acz w 1990 roku była szczególnie nasilona. Prowadzona była według jednego scenariusza we wszystkich mediach masowych.

    Wojciech Błasiak – poseł na sejm w latach 1993-1997

    źródło: „Siedem dni ze Stanem Tymińskim – Codzienność z szokową transformacją w tle”
  • @kula Lis 66 20:13:49
    Szukam i szukam w doniesieniach z tego okresu i nic nie ma.
    Uważasz, że to zdjęcie jest autentyczne?

    http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2015/12/uwazamrzehistoria-10-okladka.png
  • @lorenco 20:47:34
    Jak najbardziej autentyczne o czym poniżej...To nie Solidarność, strajki, tw. Bolek obaliły PRL. Solidarność ten reżyserowany przez Moskwę teatrzyk dla ludu był tylko po to by ten lud zgodził się na przemiany czytaj złodziejstwo i że to on to zrobił, wymusił. Nic mylnego. To z polecenia Moskwy był: Pakt Jaruzelski-Rockefeller 25 września 1985 r. To wszystko jakby się zazębia, po śmierci konserwatysty komunistycznego Breżniewa pierwszym sekretarzem KPZR został żyd Jurij Andropow(12 listopada 1982), były szef KGB. Był jednak śmiertelnie chory i zmarł 6 miesięcy później w sierpniu 1983. Zastąpił go konserwatysta komunistyczny, prawa ręka Breżniewa Konstantin Ustinowicz Czernienko 13 lutego 1984, a 12 kwietnia został Przewodniczącym Rady Najwyższej ZSRR. Krótko po objęciu tych najwyższych stanowisk tow. Czernienko zaczął podupadać szybko na zdrowiu. Jego częsta absencja w oficjalnych funkcjach z powodu choroby nie pozostawiała wątpliwości, że jego wybór był przejściowy. Konstantin Ustinowicz Czernienko zmarł był 10 marca 1985 r.. I zgadnijcie kto został jego następcą? a no młody POstępowy chazar i mason Michaił Gorbaczow, Sekretarz Generalny ZSRR od 1985 i Prezydent ZSRR 1990-1991. Chciał zdemokratyzować biedaczysko system polityczny i zdemokratyzować gospodarkę i rzekomo spowodował upadek komunizmu i oczywiście udało mu się spowodować rozpad ZSRR w 1991. Wszyscy widzimy do czego to doprowadziło, do oligarchizacji i rabunku gospodarki, to tak jak i u nas, do kontrolowanego chaosu przez odPOwiednie czynniki, do gigantycznej śmiertelności Słowian Wschodnich czyli Rosjan, biedy, bezrobocia, milionów bezdomnych dzieci i dorosłych, gigantycznej prostytucji, emigracji, korupcji i handlu organami ludzkimi. Wygląda na to, że Gorbaczow i Jaruzelski zostali pięknie rozprowadzeni, jak kolarze w peletonie. Jaruzelski był już gotowy na spotkanie w 1985 r. z Rockefellerem za zgodą tego pierwszego. Zaczęło się łykanie kolejnych państw byłego Paktu Warszawskiego począwszy od Polski, przez kompradorski kapitalizm (ang. compradory capitalism), to znaczy na rabunku tych państw z surowców, na niszczeniu ich rodzimych przemysłów i na zarzuceniu ich swoimi towarami przy uprzednim zawłaszczeniu tych rynków. Skutkowało to ogromnym bezrobociem, emigracją milionów za chlebem i pracą, skokowym i chronicznym wzrostem zadłużenia i dalszą wyprzedażą czytaj rozkradaniem pozostałego majątku narodowego wypracowanego przez pokolenia. Dzisiaj biorą się za naszą ziemie, wodę i lasy. Co prawda wybudowano trochę infrastruktury w postaci dróg i płatnych autostrad, ale w końcu i ona przejdzie za długi w ich brudne łapska. Polacy i inni zostaną wywłaszczeni przez banksterów i lichwiarzy i ich system finansowy oparty na długu czyli lichwie polegającej na już teraz tworzeniu pieniądza dłużnego na zasadzie rezerwy cząstkowej, która w Polsce wynosi 3-3,5% i którą bank trzyma jako zabezpieczenie w NBP, a 96,5% może pożyczać na procent. Policzmy 96,5%:3,5%=27,57, jest to dźwignia mówiąca, że z każdego depozytu złożonego w banku przez ciułacza bank zarobi 27 razy więcej. Nic dziwnego, że lichwiarskie banki robią na długu czyli lichwie największą kasę, korumpują i kupują wszystkich i wszystko. Pieniędzy w formie gotówki którą ma emitować NBP będzie zawsze brakowało bo pieniądza bezgotowkówego, który emitują zagraniczne banki w Polsce(80%) w formie długu jest o wiele razy więcej, a odsetki musimy płacić w gotówce, stąd wyścig szczurów, bo każdy goni za pieniądzem, brat przeciwko bratu, syn przeciwko ojcu, córka przeciwko matce, matka przeciwko ojcu itd, dochodzi do darwinizmu społecznego. Większość ludzi to ślepcy we mgle. Akceptują to co dawno powinni byli odrzucić, bo to ich niszczy. Czy nie lepsza jest społeczna gospodarka rynkowa z niezależnym Bankiem Centralnym, emitującym wystarczającą ilość pieniądza gotówkowego, równoważącego ilość towarów i usług na rynku, prawdziwa wolna przedsiębiorczość, proste i niskie podatki, narodowa, zdrowa infrastruktura, powolny i systematyczny wzrost, bez bumów i krachów i transferu kapitału w nieliczne ręce lichwiarzy trylionerów, rażącej biedy, dwucyfrowego bezrobocia, bezdomności, milionowej aborcji i eutanazji?.
  • @lorenco 20:47:34
    Pakt Jaruzelski-Rockefeller 25 wrzesnia 1985 r. Polska nie odzyskała wtedy niepodległości, tylko sowieckie i posowieckie aktywa władzy nad naszym krajem i narodem zostały przekazane innej obcej strukturze, czyli tzn. Zachodowi(rozumianemu jako żydomasoński obóz koncentracyjny dla narodów głównie postchrześcijańskich). Tak naprawdę, gdyby Jaruzelski jeszcze żył, należałoby strajkować przed jego willą nie w nocy z 12 na 13 grudnia, tylko 25 września.! Dowodzi to, że historia Polski jest permanentnie fałszowana!.
  • @Netwalker 21:01:23
    Musiało to być bardzo tajne spotkanie skoro nie ma wiarygodnych dokumentów i zdjęć. To, co serwujecie, to to, coby powiedział Trump: fake news.
  • Andrzejek Hadacz vel Andrzej Dobosz okazał się TW.
    I znów będzie płacz, za to grzebanie w życiorysach porządnych ludzi

    https://pbs.twimg.com/media/C5jDw49XEAETu9X.jpg:small
  • @kula Lis 66 21:05:13
    Możecie obwiniać za żydojankeską V kolumnę POLAKA Wojciecha Jaruzelskiego!
    Możecie pluć do woli na zmarłego już "jelenia", którego sobie znaleźliście.
    Przyjdą jeszcze czasy, że prawda jak oliwa na wierzch wypłynie!
  • @kula Lis 66 21:00:21
    Może odpowiesz DLACZEGO tzw. narodowcy nie urządzają pikiet z palącymi się krzyżami przed domami np. Michnika, Krzaklewskiego i im podobnym?
    BUzka, Balcerowicza, Suchockiej itp. itd. odpowiedzialnymi za upadek Polski i jej rabunek?
    Doczepili się POLAKA!
    Gnoją go nawet po śmierci!
    Polaka!!!
  • @lorenco 21:30:19
    // POLAKA Wojciecha Jaruzelskiego! //

    "POLAKA" - Wojciecha Jaruzelskiego!

    Wiem Lorenco że latka ci lecą, oj lecą i pamięć nie ta.
    Znów zapomniałeś ( jak zwykle) dodać cudzysłów
    No, ale starość nie radość.
  • @lorenco 21:43:29
    czy gnoja można "zgnoić"
  • @Husky 21:46:55
    Nie wypowiadaj się na temat Ciebie nie dotyczący, Nie mieszkasz w Polsce, zatem nie mieszaj. Uważaj, żeby Cię jakiś mastif angielski nie przeleciał.
  • @Husky 21:49:18
    To może podaj swoje imię i nazwisko, jaką pełnisz funkcję w Polsce, jaki masz wpływ na rząd i jakie masz prawo do tego, żeby byłego prezydenta Polski nazywać gnojem, pewnie w duszy GOJEM!
  • @Netwalker 22:08:56
    Wspomnienia muszą wystarczyć! KPISZ SOBIE z inteligencji nas Polaków???
    To, że rząd Polski pojechał ostatnio do Izraela to są wspomnienia, dokumentów nie ma. KPISZ???
    Rzeczywiście, może rząd był też ostatnio w Rosji, Argentynie, RPA, Gujanie Francuskiej czy na San Escobar - w tym ostatnim wypadku rzeczywiście dokumentów nie będzie, tylko wspomnienia!
    http://gfx.radiozet.pl/var/radiozetv3/storage/images/rozrywka/o-tym-sie-mowi/san-escobar-10-faktow-autentyncznych-o-nowym-panstwie-00035370/1697512-1-pol-PL/San-Escobar-10-faktow-autentyncznych-o-nowym-panstwie.png
  • @Husky 21:49:18
    .
    Mój dziadek służył w Armi Andersa / Ojciec chciał służyć w LWP ale z uwagi na swojego Ojca a mojego dziadka przebywającego w Angli na emigracji zamiast do szkoły oficerskiej LWP, z powodu dziadka, skierowano do kamieniołomów. Później się ostosował do ówczesnych realiów, ... został ORMO-wcem. Pił wódkę z milicjantami z okolicy, od których mój brat [PEWNIE PO ZNAJOMOŚCI] na moich oczach dostał potem w pysk. :D

    - TAKIE BYŁY WTEDY POLSKIE REALIA

    >> Kiedy Macierewicz postawi Jaruzelskiemu pomnik?
    >> http://ziut.neon24.pl/post/136449,kiedy-macierewicz-postawi-jaruzelskiemu-pomnik
  • @lorenco 21:58:51
    To może ty podaj swoje imię i nazwisko, jaką pełnisz funkcję w .......
  • @Husky 22:26:07
    Chcesz zdekonspirować równoległego agenta z MI5, ... albo MOSSAD-u? :D
  • @Husky 22:26:07
    Nie pełnię żadnej funkcji i nie należę do żadnej partii czy stowarzyszenia, zatem nie biję pokłonów nikomu. Moje poglądy są moimi, jestem Polakiem, mieszkam w Polsce, moje IP jest jedno i z tego samego miejsca na Podkarpaciu i nie mam wpływu na rząd i prezydenta.
    Natomiast Ty wydajesz się być osobą publiczną, mającą funkcję, zatem chcę wiedzieć co z Ciebie za persona. Odwagi!
  • @Ziut 22:30:15
    raczej to ci na wschód od Bieszczad
    8-)))))))))))
  • @Husky 22:40:29
    // Ziut 26.02.2017 22:30:15 //

    - Tam mi bardziej chodziło o "rozgryzienie" Ciebie niż "lorenco"

    Gdybyś też zadeklarował że jesteś Polakiem musiałbym uwierzyć. zastanawiałbym się tylko jakiej narodowości i na jakim obecnie jesteś [jeszcze] paszporcie :D
  • @Ziut 22:45:38
    Eskimos z Wysp Samoa 8-)))
  • @Husky 22:40:29
    Ci na wschód od Bieszczadów to Twoi antenaci z niedobitków bandy Hrynia co zwiali w 1946 roku do Wielkiej Brytanii.
  • @lorenco 22:51:42
    a to jacys twoi znajomi
    tak tylko pytam
  • @Husky 22:49:57
    Gdybyś też zadeklarował że jesteś Polakiem musiałbym uwierzyć. zastanawiałbym się tylko jakiej narodowości i na jakim obecnie jesteś [jeszcze] paszporcie :D

    // Eskimos z Wysp Samoa 8-))) //

    - Tak "wykręcają" się Polacy synajskiego pochodzenia pracujący w MI5
  • @Netwalker 17:33:14
    takim samym "celebrytą"
  • Żeby później nie było zaskoczenia.
    Prowokatorzy: Sławomir Zakrzewski i Eugeniusz Sendecki to kolejne "Andrzejki"

    https://pbs.twimg.com/media/C5l0V2PWgAA0yB-.jpg

    https://pbs.twimg.com/media/C5l0VBDWAAAxpit.jpg


    ps.
    zaczyna byc ciekawie !!!!!!

    https://twitter.com/SamPereira_/status/835827344715698176
  • @Ziut 23:05:00
    Pracuje w MI6
  • @Husky 23:18:09
    Irena Szafrańska‏@ISzafranska 10h10 hours ago

    Irena Szafrańska Retweeted Samuel Pereira
    Od lat piszę o prowokatorze Sendeckim zwanym "esbecki".

    https://twitter.com/ISzafranska/status/835832541747818496
  • @Husky 23:21:36
    A co z synajskim pochodzeniem? :D
  • @Netwalker 23:21:00
    Nie ma dokumentów, zdjęć. Takie wydarzenie powinno być udokumentowane ze strony USA. Jeśli było takie zdarzenie, niech czynniki oficjalne wystąpią o dokumentację. Inaczej jest to tylko gdybanie, które wyszło już po śmierci Jaruzelskiego, zatem obwiniony nie może się bronić.
    Jest to wraże, bolszewickie postępowanie, którym się brzydzę.
    Taka jest moja opinia. A pan Brzeziński nie jest dla mnie bynajmniej autorytetem - powinien być sądzony w Hadze.
    Co do obecnych wiernych i poddanych Waszyngtonowi, ci co byli poddanymi Moskwie, to mały pikuś. Przynajmniej za poddaństwa Moskwie mieliśmy swój przemysł, sklepy, ziemie i rolnictwo.
    Zwalanie wszystkiego na Jaruzelskiego jest po prostu żenujące i niegodne Polaka.
  • @Netwalker 23:34:33
    Super komentarze pod tym filmem
  • @Ziut 23:38:49
    Jestem synem swojego ojca
  • @lorenco 22:37:50
    zatem i ja chcę wiedzieć co z Ciebie za persona.

    Odwagi!
  • @Netwalker 23:48:52
    Wszyscy czyli dwaj historycy są zgodni: Macierewicz i Waszczykowski.
    Historyk szefem MON, historyk szefem MSZ.
    A absolwenci po szkołach wojskowych czy dyplomatycznych podcierają starym gestapowcom tyłki.
    Tak to wygląda obecna historia.
  • @Netwalker 00:53:26
    Wiesz co? Jak ktoś rządzący w PRL mógł być TW?
    Przecież wiadome było, że jesteśmy pod wpływami Moskwy i urzędujący na najwyższych stanowiskach byli jawnymi współpracownikami.
    Tak jak teraz rządzący po 1989 r. są jawnymi współpracownikami UE, USA, CIA, Mossad.
    A sprawa z tym, że Jaruzelski to nie Jaruzelski tylko ktoś inny: macie już DNA dowodzące, że Jaruzelski to jakiś Margulis a nie ze Ślepowronów?
  • @Netwalker 01:33:56
    To jest reklama czasopisma? Pracujesz w tym piśmie? Jak sprzedaż?
    Okładka jest zrobiona, to nie jest zdjęcie, po co takie coś tu publikujesz?
    Generał Jaruzelski wywalił Ciebie lub bliskiego z armii i teraz się mścisz?
    A może boicie się, że gen. Jaruzelski stanie się niedługo bohaterem dla zagubionej młodzieży? Tak, tego się boicie o TAK!
  • @Netwalker 04:45:21
    Jaruzelski był patriotą Układu Warszawskiego a teraz są patrioci Unii Europejskiej, NATO - szatana, diaspory żydowskiej, czyli do uczynienia z ludzi rabów w imię ich religii - pieniądza.
    Tu przepraszam normalnych, zwykłych Żydów, obywateli naszej Matki Ziemi, dla których ta diaspora może być znów zabójcza, tak jak dla zwykłych Chrześcijan, Muzułmanów, Hinduistów, Buddystów, ateistów, dla obywateli planety Ziemia, chcących żyć po swojemu.
  • @lorenco 01:16:06
    Ja mam, moja rodzina znała Jaruzelskich, razem byli na Syberii, pisałem o tym już tu i do IPN. Z IPN odpowiedziano mi, za Kurtyki, że gdyby ujawniono wszystkie akta to w Polsce byłaby rewolucja. Nadzorcą z ramienia GRU i KGB Margulisa był Kiszczak, to on właściwie rządził. Wystarczy?
  • @Husky 23:18:09
    Przykład Hadacza dowodzi, że agentura z PRL i jej oficerowie prowadzący wciąż są w Polsce rozgrywającymi. To, że w 2017 r. „długie ramię bezpieki” jest wciąż czynne, jest jednym z największych, o ile nie największym grzechem i obciążeniem III RP. Obecność komunistycznej agentury w polskim życiu publicznym to ani przeszłość, ani obsesja. Mniej lub bardziej czytelne dowody wpływania komunistycznej agentury i prowadzących ją oficerów na ważne wydarzenia pojawiają się regularnie. Ostatnio w postaci odkrycia podwójnej tożsamości Andrzeja Hadacza vel Andrzeja Dobosza. http://wpolityce.pl/polityka/329192-przyklad-hadacza-dowodzi-ze-agentura-z-prl-i-jej-oficerowie-prowadzacy-wciaz-sa-w-polsce-rozgrywajacymi Ps..Jeżeli Andrzejek był tw. Matka to Bronek był tw. Tatuś, Dukaczewski był tw. Babcia, Szechter był tw. Totumfacki a tw. Bolek był Noblista. Ot, cała rodzinka PO-PSL-SB. To jasne dlaczego rządy Prawicy dziś wzbudzają taką agresje! Burzone są układy, wpływy i ktoś traci pieniądze! Skoro istnieją dość dokładne wykazy personalne tych służb to jaki problem aby nowe służby wzięły się za nich, osaczyły i po prostu odseparowały ich skutecznie od wpływu na życie polityczne i nie tylko? Pytam o zasadnicze zmiany w działaniu służb w celu ochrony interesu państwa polskiego. Przecież to oczywiste, że oni żyją i coś z tym swoim życiem robią. Ale co robią? Od tego są służby by odkryć i przerwać powiązania tych ludzi o ile są powiązani z obecnymi ruchami politycznymi i innymi ważnymi z punktu widzenia i działania państwa. To chyba nie jest zbyt skomplikowane i warte zachodu?
  • @Husky 23:18:09
    Andrzej Gwiazda o Hadaczu: „Człowiek, który donosił na kolegów jest pozbawiony jakichkolwiek zasad”. Więc stanowi materiał do wykorzystania przez każdego. Można to sprowadzić do stwierdzenia, że Andrzej Hadacz traktował swoje występy zarobkowo. Pojawia się jednak występy, na to, kto mu płacił. http://wpolityce.pl/polityka/329170-nasz-wywiad-andrzej-gwiazda-o-hadaczu-czlowiek-ktory-donosil-na-kolegow-jest-pozbawiony-jakichkolwiek-zasad
  • @kula Lis 66 08:38:13
    Przesłuchanie

    Panie Bronku gdzie pan schował wieżę stereo ?
    - U matki
    - Pan starszą kobietę w to miesza ?
    - Kurwa Andrzej nie jest kobietą.

    ps.
    Jutro KOD organizuje marsz poparcia Andrzeja Hadacza.
    GW dołączy do wydania audiobook, z wierszami Szymborskiej,które czyta Endrju.
  • @Husky 08:51:19
    Dobre! 100/100! Pzdr!
  • @All
    Widzę,że wszyscy dali się podpuścić jam małe dzieci .Hadacz był nikim,jest nikim i będzie nikim Nie pełni żadnych funkcji politycznych ,państwowych czy społecznych więc może sobie robić co mu się podoba a wam guzik do tego.

    Natomiast ostatnio zaczęło się robić głośno o aferze hazardowej II i pośle Wójcikowskim który zginął w tajemniczym wypadku oraz roli niejakiego Bednarza,który był jedną z pierwszych osób na miejscu zdarzenia.

    Jak widać PISowscy propagandziści skutecznie przykryli te wydarzenia Hadaczem.
  • @matterhorn 09:49:35
    Ja osobiście wszystkie materiały dotyczące posła Wójcikowskiego zamieszczone przez Krzysztofa Cierpisza i inne podesłałem Ziobrze, Kukizowcom i PiSowi. Z PK otrzymałem podziękowanie odpowiedź, że przesłano je do prok. w Łodzi która się sprawą zajmuje do zapoznania się z tymi materiałami.
  • @matterhorn 09:49:35
    słuszna racja. ale z Genka zawsze się można ponabijać.
    Ciekawe, ze rządy się zmieniają a lobbyści hazardowi prą do zakończenia sprawy kontraktu dla Totalizatora. Sądzę że parę osób jednak tego nie odpuści.
  • @Husky 08:51:19
    Żeby wybić się na niepodległość, Polska musi pokonać najpierw służby PRL które nadal działają poza wszelką kontrolą. Istnieją siatki złożone z byłych esbeków i ich agentów, często powiązane rodzinnie, które nadal prowadzą nielegalną działalność, typu przyjmowanie łapówek w różnych firmach. A kto nie chce wchodzić z nimi w układy, jest do odstrzału i wykorzystują w tym celu państwowe struktury obecnych służb w których niektórzy nadal pracują (pracują podwójnie - w obecnych służbach i mają swoje stare siatki mafijne z czasów PRL i wykorzystują stare znajomości z oficerami obecnych służb). Piszę to na podstawie własnych obserwacji. UB-ecja nie zmieniała tożsamości swoich agentów bez powodu,a już z pewnością agentów bez znaczenia. Należy przeorać akta IPN i stwierdzić czy Dobosz nie był człowiekiem do załatwiania brudnych spraw np. mordów. Wiadomo, że agentura komunistyczna posługiwała się podobnymi prymitywami, mordercami...To dla targowickiej mniejszości tyPOwe...Ludzie byłej WSI nie zniknęli w momencie zlikwidowania tej zbrodniczej organizacji podległej sowieckiej agenturze...wprost przeciwnie.
  • @matterhorn 09:49:35
    ABW bada sprawę śmierci posła Wójcikowskiego. Czy doszło do zabójstwa? Swój majątek zrobiłem na Giełdzie Papierów Wartościowych. Dopóki nie przekroczyłem określonej wartości aktywów to nikt się mną nie interesował, a po przekroczeniu określonej kwoty i po zainteresowaniu się spółkami pewnych określonych panów smutnych to aż nadto zaczęli się interesować – mówił publicznie dr Rafał Wójcikowski, wyróżniający się polityk Kukiz ’15. Było to 14 stycznia br., 5 dni przed śmiertelnym wypadkiem.

    Zdaniem posła ci „panowie” zajęli się nim, gdy trafił na spółkę, „którą nie powinien się interesować”, czyli KGHM Miedź Polska. Gdy prowadzący rozmowę (jest dostępna na portalu internetowym wRealu24.pl) dopytywał się, czy ujawni nazwiska owych odwiedzających, usłyszał: Wiecie co by było, gdyby poseł zdradził takie nazwisko? Tego już się nie dowiemy. „Warszawska Gazeta” dotarła do informatorów posła Wójcikowskiego i odsłania kulisy kontrowersyjnej inwestycji dokonanej przez kontrolowaną przez państwo spółkę za rządów PO. W grę wchodzi chybiona inwestycja na 16 mld zł, czyli prawie tyle, ile rocznie kosztuje program 500+ dla polskich rodzin.
    – Filarem państwa polskiego jest złodziejstwo wobec własnych obywateli – mówił nam poseł Wójcikowski w 2016 r., tuż przed tym, zanim zajął się tematem KGHM. – KGHM (…) znajduje się w bardzo poważnej sytuacji, w bardzo poważnych tarapatach, ma bardzo nietrafione inwestycje. (…) Sytuacja, która w tej chwili jest w KGHM-ie, te nietrafione inwestycje, ten problem, nie do końca wiadoma sytuacja, co będzie z miedzią, co będzie z cenami surowców, co będzie z podatkiem miedziowym... Naszym zdaniem ten resort i ten minister powinni również przejąć kontrolę nad KGHM-em – mówił w maju 2016 r. poseł Wójcikowski z trybuny sejmowej.

    ABW: nic nie powiemy

    W KGHM Polska Miedź, jednej z największych firm kontrolowanych przez państwo, istniała piramida spółek zależnych, działających w rajach podatkowych. Zainwestowane w nią m.in. miliardy złotych ze sprzedaży operatora telefonii komórkowej Plus GSM były niemal niemożliwe do kontrolowania. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego sprawdza okoliczności śmierci posła Kukiz ’15, który badał aferę, a spółka szuka kontrowersyjnych speców od public relations, aby zamietli wszystko pod dywan. ABW odmówiła nam jakiegokolwiek odniesienia się do informacji. KGHM odesłał nas zaś do… ABW.

    W KGHM Polska Miedź – jednej z największych firm kontrolowanych przez państwo – istniała piramida spółek zależnych, działających w rajach podatkowych. Zainwestowane w nią m.in. miliardy złotych ze sprzedaży operatora telefonii komórkowej Plus GSM były niemal niemożliwe do kontrolowania.

    Co najmniej siedem spółek zależnych KGHM International było zarejestrowanych w rajach podatkowych na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych i Barbados. Sama KGHM International była w rzeczywistości spółką zależną od dwóch spółek w Luksemburgu i jednej w Kanadzie.

    Z kolei ABW, która skierowała wniosek o wszczęcie śledztwa ws. afery w KGHM, dziś bada, czy śmierć posła Rafała Wójcikowskiego, który alarmował o sytuacji w Polskiej Miedzi, mogła nie być przypadkiem. Takie sugestie publicznie wygłaszał m.in. pułkownik Piotr Wroński, były oficer Agencji Wywiadu i peerelowskiej Służby Bezpieczeństwa.

    O co chodzi?

    9 grudnia 2011 r. cypryjska Spartan Capital Holdings (spółka zależna od Metelem Holding Company, której udziałowcem był czołowy polski oligarcha Zygmunt Solorz-Żak) kupiła 100 proc. akcji Polkomtela, operatora sieci Plus GSM za 18,1 mld zł. KGHM posiadała 24,39 proc. udziałów w Polkomtelu. W zamian za nie otrzymała 3 mld 672 mln zł w gotówce.

    Trzy dni wcześniej – 6 grudnia 2011 r. – zarząd KGHM i Quadra FNX podpisały umowę w sprawie zakupu kanadyjskiej spółki przez Polaków. Rozmowy dotyczące ewentualnego zakupu Quadry miały trwać już co najmniej kilka miesięcy, jednak umowę podpisano dopiero po wyborach.

    Orędownikiem zakupu był Herbert Wirth, ówczesny prezes KGHM. Broniąc się przed zarzutami, że kupuje akcje Quadry 40 proc. drożej, mówił w wywiadzie dla „Newsweeka” o doradcach, którzy sugerowali cenę nawet wyższą od tej, którą ostatecznie zapłacił (15 dolarów za akcję wobec 16-17, sugerowanych przez „doradców”).

    Kim byli doradcy Wirtha? KGHM nie chciał udzielić nam na to pytanie odpowiedzi.

    Gabinet cieni(asów)?

    Czy analizy, które tajemniczy zespół przekładał władzom spółki i właścicielom, rzeczywiście były rzetelne i wiarygodne na tyle, by podjąć decyzję o wielomiliardowej inwestycji?

    Bazując na informacjach zawartych w raporcie KGHM za I kwartał 2016 r., zarówno inwestycje w Chile, jak i Kanadzie nie zostały należycie rozpoznane w zakresie geologicznym i pod względem zasobów. Efektem była nieopłacalność inwestycji jeszcze zanim osiągnęły one zdolności produkcyjne. Krótko mówiąc, 9 mld zł wydanych na zakup tej inwestycji i kolejne minimum 7 mld zł na inwestycje nie miały sensu.

    KGHM nie kupił Quadry bezpośrednio, jak powinna zrobić spółka Skarbu Państwa, ale stworzył pajęczynę spółek w krajach uważanych za raje podatkowe.

    Tamtejsze prawo nie zobowiązywało do publikowania sprawozdań finansowych oraz dawało możliwość odmowy podania informacji o właścicielach i zarządcach podmiotów. Tym samym środki wytransferowane z Polski nie mogły być w żaden sposób kontrolowane czy monitorowane.

    Łącznie więc inwestycja zagraniczna KGHM pochłonęła minimum 16 mld zł.

    Pożyczka powyborcza

    Jest jeszcze jedna ciekawostka: 25 maja 2015 r. (w dniu ogłoszenia wyników drugiej tury wyborów prezydenckich w Polsce) została zawarta umowa pożyczki pomiędzy KGHM i Fermat 1, na podstawie której KGHM miał udzieli

    Fermat 1 pożyczki pieniężnej w wysokości 210 mln dolarów (co stanowi równowartość 787,5 mln zł wg kursu średniego Narodowego Banku Polskiego dla USD/PLN z dnia 25 maja 2015 r.) z terminem spłaty do 31 grudnia 2021 r.

    Środki z pożyczki miały zostać przekazane poprzez spółki celowe do KGHM International w ramach finansowania przez KGHM wcześniejszego wykupu obligacji wyemitowanych przez KGHM International (wówczas Quadra) w 2011 r. Całkowita wartość wspomnianego finansowania wynosi 519 mln 375 tys. dolarów. Pozostała część środków, tj. 309 mln 375 tys. dolarów miała zostać przekazana przez KGHM w I połowie czerwca 2015 r.

    Zarząd KGHM poinformował również, że w wyniku zawarcia powyższej umowy łączna szacunkowa wartość umów zawartych w ciągu ostatnich 12 miesięcy (maj 2014 – maj 2015 – przyp. red.) pomiędzy KGHM i Fermat 1 oraz jednostkami od niego zależnymi wyniosła ponad 3 mld zł.

    To, co powinno zaalarmować obeznanych z funkcjonowaniem spółek giełdowych, to fakt, że spłata pożyczki, z datą zapadalności 31 grudnia 2021 r., jest zabezpieczona jedynie wekslem płatnym na żądanie, wystawionym przez KGHM International.

    Według naszych informacji Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego jeszcze w grudniu 2016 r. rozpoczęła postępowanie w sprawie gróźb karalnych kierowanych pod adresem posła Rafała Wójcikowskiego z Kukiz ’15. Po śmierci posła w wypadku samochodowym w styczniu br. ABW zaczęła także badać, czy wypadek posła nie był spowodowany umyślnie, a także czy akcja ratunkowa była przeprowadzona prawidłowo. W 2016 r. poseł Wójcikowski badał bardzo wnikliwie sytuację w KGHM. Apelował o powołanie komisji śledczej ds. zbadania sprawy. ABW odmówiła udzielenia informacji o postępowaniu. http://warszawskagazeta.pl/kraj/item/4606-tylko-u-nas-abw-bada-sprawe-smierci-posla-wojcikowskiego-czy-doszlo-do-zabojstwa
  • @prawi co wiec 10:53:14
    Pośmiać się można z każdego,ale stawianie zarzutów o współpracę z SB i zmianę nazwiska bez żadnego dowodu jest skurwysyństwem.
    W podobny sposób GP oczerniła abp.Wielgusa i zniszczyła karierę i życie niewinnemu człowiekowi.
    Mnie bardzo interesuje osoba o nazwisku Bednarz ,który na miejscu wypadku raczej nie był przypadkiem a jego umiejętności sztuki walki ,wygląd i wysławianie wskazują na pochodzenie z rodu Dawidowego.
  • @kula Lis 66 11:18:36
    od starych podległości dla Polaków znacznie ważniejsze są obecne podległości agenturalne, które skutkowały haniebną grabieżą Polski i Polaków, haniebną służalczością ohydniejszą jak za czasów ZSRR, a w tym i udział Polski w napaści i okupacje niczemu niewinnych nam Narodów, skazaniem na śmierć całych rodzin przyjaznych nam ludzi wskutek przekazania informacji wywiadowczych o elicie Iraku, Libii bandytom.
  • @Henryk Kreuz 15:05:30
    Tych zależności nie da się rozdzielić, one się zazębiają, jest ciągłość, kto tego nie widzi i nie dostrzega to ślepy.
  • @kula Lis 66 15:54:05
    tzn. Twoim zdaniem to Irakijczyków, Libijczyków żeśmy zdradzili na rozkaz Moskwy i na rozkaz Moskwy wzięliśmy udział w haniebnym czynie napaści i okupacji? No i Moskwa kontrolując banki zachodnie ugrabiła nas z własności, to Moskwa przejęła za psi grosz papiernie, huty i inne mające ogromną wartość zakłady? To Moskwa przysłała tzw. doradców za podpowiedzią których wyprowadzono z Polski cały kapitał, zadłużono Polskę na bilion USD. To Moskwa nakazała kosztem pracy Polaków wypłacać Żydom jakieś świadczenia. To Moskwa nakazała nam likwidacje całego przemysłu lekkiego, pozamykać kopalnie, ograbić złoża miedzi i KGHM - ostatnio z 5 miliardów USD, przejąć złoża wszelkich bogactw naturalnych przez USA, a w końcu nakazała nam przyjąć na Polaków utrzymanie armie USA, a nawet zakupić za ogromną kasę złomowe samoloty w USA i wysłać te latające do Izraela. To wszystko nakazał Putin - rozumiem. To nie wszystko, wyrzucił też z Polski na emigracyjną poniewierkę około 5 milionów Polaków, nakazał też wspierać banderowców politycznie, militarnie, finansowo i nawet otworzyć dla nich polskie granice, dać darmowe studia, szkolenia militarne.
    Ja pierdziu, tego to nie wiedziałem, ślepy widocznie byłem.
  • @@@!
    Andrzej Hadacz prezesem tajemniczej warszawskiej firmy. Siedziba zamknięta, telefon milczy. Andrzej Hadacz prezesem tajemniczej firmy. Znany prowokator Andrzej Hadacz został niedawno prezesem firmy Eco-Box. Formalnie kieruje spółką, która zajmuje się sprzedażą kolektorów słonecznych. Mieści się ona w Warszawie. Jednak służbowy telefon milczy, a w siedzibie firmy nikogo nie ma. Jak sprawdził portal Niezalezna.pl - w styczniu tego roku Hadacz został... prezesem spółki Eco-Box. Właścicielem firmy jest Danuta Kalinowska, która ma całość udziałów. Spółka mieści się przy ul. Żurawiej w Warszawie. Byliśmy w budynku: pokój, przy którym wisi tabliczka "Eco-Box", był zamknięty i nikogo nie było w środku. Stacjonarny telefon podany na stronie internetowej firmy zaś milczy. Włącza się automatyczna poczta.
    Jak czytamy na stronie internetowej Eco-Box:
    Jesteśmy firmą zajmującą się hurtową sprzedażą kolektorów słonecznych, pomp ciepła, ekologicznych pieców do ogrzewania. W naszej ofercie posiadamy również narzędzia oraz elektronarzędzia.
    Andrzej Hadacz zaprzecza, że jest szefem Eco-Box. – Nie jestem w żadnej spółce – mówi niezalezna.pl Hadacz. – Od ostatnich wyborów prezydenckich byłem za granicą. (pytam za co, kto mu ten wyjazd finansował, bo ponoć był bezrobotny?) Kilka dni temu wróciłem do Polski – dodaje. Z dokumentów IPN wynika, że data urodzin Andrzeja Hadacza, zarejestrowanego jako TW "Barbara" (do 1998 r. nosił nazwisko Andrzej Dobosz), to 4 stycznia 1962 r. Osoba figurująca jako prezes tajemniczej spółki Eco-Box urodziła się tego samego dnia.
    Hadacz został wylansowany niegdyś przez prorządowe media na najbardziej znanego obrońcę Krzyża Pamięci. Został „gwiazdą” spotu wyborczego PO, wyemitowanego kilka dni przed wyborami parlamentarnymi w 2011 r. Jak oceniali zgodnie komentatorzy i politycy, 30-sekundowy filmik „Oni pójdą na wybory, a Ty?”, którym Platforma straszyła Polaków, w dużej mierze miał wpływ na wynik wyborczy. Hadacz pojawił się tam dwa razy: krzyczał „Tusk albo Komorowski w łeb” oraz z wściekłością rzucał „Nienawidzę ich!”.
    Brał on też udział w prowokacji przed ostatnimi wyborami prezydenckimi. Przed i po debacie prezydenckiej Andrzej Hadacz prowokował i szarpał się z działaczami PiS. Tygodnik „wSieci” ujawnił rozmowy telefoniczne między „obrońcą krzyża” a Robertem G. – uczestnikiem wieczoru wyborczego Bronisława Komorowskiego, który miał przygotowywać prowokację. W zamian za skompromitowanie kandydata PiS na prezydenta „obrońca krzyża” miał otrzymać mieszkanie komunalne.
    Ps..Spółka Eco-Box: [http://www.krs-online.com.pl/eco-box-sp-z-o-o-krs-730352.html] W maju 2016 zmiana lokalu na Żurawią.
    W styczniu 2017 prezesem zostaje tajemniczy Andrzej Hadacz. Wielu moich znajomych i przyjaciół dziwi się, że za tego typa nie zabiorą się odpowiednie służby. Niepojęte dla nas jest brak reakcji tych,
    którzy powinni tego kolesia wyeliminować. On regularnie jeździ do USA! Właśnie wrócił z USA! Pytanie kto mu te wyjazdy opłaca? za co? Pytam kto kupił mu BMW, utrzymuje go i jego, gdy on ponoć bezrobotny, biedny jak mysz kościelna, więc jakim to cudem otrzymał wizę wjazdową do USA jestem bardzo ciekawy.
  • @kula Lis 66 17:30:08
    mów mu panie PREZESIE


    https://pbs.twimg.com/media/C5rwU74WQAE7PGE.jpg:large
  • @kula Lis 66 07:17:00
    Nie, nie wystarczy. Może spotkaj się z córką gen, Jaruzelskiego i przedstaw jej te dowody?
  • @kula Lis 66 17:30:08
    Andrzej Hadacz – największy polski troll, śmieszek nabijający się z każdego protestu chodzący ramię w ramię z Biedroniem, Kijowskim i obrońcami krzyża. Przez wiele lat dumnie wydobywał węgiel i palił opony na manifestacjach górniczych. Mając w tym dużą wprawę zmienił zawód na ustawionego manifestanta, który pojawi się na dowolnym proteście. Byle odbywał się w Warszawie.
    Nieoficjalnie mówi się, że Hadacz jest bezdomny, a pojawianie się na protestach jest tylko przykrywką do podbierania przygotowywanych kanapek.

    Gdzie spotkasz Hadacza?

    manifestacji zwolenników ruchów LGBT;
    manifestacji przeciwko PiSowi;
    manifestacji przeciwko PO;
    manifestacji KODu;
    manifestacji obrońców krzyża;
    manifestacji nawołującej do powrotu komunizmu i wskrzeszenia Lenina;
    manifestacji legalizacji marihuany;
    manifestacji przeciwników kościoła katolickiego;
    manifestacji zwolenników Prawa i Sprawiedliwości;
    manifestacji zwolenników Platformy Obywatelskiej;
    manifestacji przeciwko Sejmowi;
    manifestacji przeciwko islamowi;
    manifestacji przeciwników Mariusza Pudzianowskiego i zwolenników Popka;
    manifestacji zwolenników Janusza Korwin-Mikkego;
    manifestacji przeciwników ONR i Młodzieży Wszechpolskiej;
    manifestacji zwolenników Mahometa;
    manifestacji przeciwników rodzynek w serniku;
    manifestacji przyjaźni polsko-rosyjskiej;
    manifestacji ruchów pro-life;
    manifestacji zwolenników disco polo;
    manifestacji przeciwników komunizmu;
    manifestacji wege;
    manifestacji ruchów pro-choice.


    Hadacza spotkasz także na:

    kontrmanifestacji zwolenników ruchów LGBT;
    kontrmanifestacji przeciwko PiSowi;
    kontrmanifestacji przeciwko PO;
    kontrmanifestacji KODu;
    kontrmanifestacji obrońców krzyża;
    kontrmanifestacji nawołującej do powrotu komunizmu i wskrzeszenia Lenina;
    kontrmanifestacji legalizacji marihuany;
    kontrmanifestacji przeciwników kościoła katolickiego;
    kontrmanifestacji zwolenników Prawa i Sprawiedliwości;
    kontrmanifestacji zwolenników Platformy Obywatelskiej;
    kontrmanifestacji przeciwko Sejmowi;
    kontrmanifestacji przeciwko islamowi;
    kontrmanifestacji przeciwników Mariusza Pudzianowskiego i zwolenników Popka;
    kontrmanifestacji zwolenników Janusza Korwin-Mikkego;
    kontrmanifestacji przeciwników ONR i Młodzieży Wszechpolskiej;
    kontrmanifestacji zwolenników Mahometa;
    kontrmanifestacji przeciwników rodzynek w serniku;
    kontrmanifestacji przyjaźni polsko-rosyjskiej;
    kontrmanifestacji ruchów pro-life;
    kontrmanifestacji zwolenników disco polo;
    kontrmanifestacji przeciwników komunizmu;
    kontrmanifestacji wege;
  • Konferencja odwołana
    (poniedziałek 27 II 2017) o godzinie 13:00 pod pałacem prezydenckim TELEWIZJA NARODOWA zaprasza na konferencję prasową w sprawie A.H



    Powód !!!!

    Konsultacje ze Stonogą

    https://pbs.twimg.com/media/C5mqFZGWcAAkNtH.jpg
  • @lorenco 18:15:20 oto te "polskie" elyty. Margulis dostał ją w "spadku", przechodzoną po pułkowniku UB.
    "Wdowa po Jaruzelskim to córka byłego podoficera Wehrmachtu. Rozwijanie wątków jej pochodzenia i koneksji to niebezpieczna sprawa". Przypomnijmy, co o Barbarze Jaruzelskiej mówił dr Lech Kowalski, biograf Jaruzelskiego:
    Tematu pani Barbary Jaruzelskiej za bardzo nie chciałbym rozwijać, bo jest to bardzo niebezpieczna sprawa - rozwijanie wątku rodziny i koneksji pani Barbary Jaruzelskiej. To jest córka byłego podoficera Wehrmachtu, który zginął na froncie wschodnim. Stąd jej miłość do języka niemieckiego, bo ona jest germanistką z wykształcenia, zrobiła doktorat na Uniwersytecie Warszawskim i wykładała germanistykę.
    (…) nie chcę rozwijać wątków pani Jaruzelskiej, bo one są bardzo niebezpieczne (…) Nie dysponujemy jeszcze na tyle dokumentami i dowodami, które gdyby okazały się prawdą, to myślę, że to byłby bestseller wydawniczy z życia pani Barbary Jaruzelskiej, w momencie, kiedy została żoną Wojciecha Jaruzelskiego mówił enigmatycznie dr Kowalski na spotkaniu promującym jego książkę „Jaruzelski Generał ze skazą”.

    Jednak w rozmowie z tygodnikiem „Do Rzeczy” biograf Jaruzelskiego uchyla rąbka tajemnicy Jaruzelskiej:

    W moim posiadaniu jest relacja Adama (Arona) Heinsteina, z której wynika, że Barbara Jaruzelska jest córką podoficera Wehrmachtu. Żona Heinsteina utrzymywała, że w czasie okupacji Barbara Jaruzelska uczęszczała do zgermanizowanej wówczas szkoły Vetterów w mundurku Bund Deutscher Mädel, czyli żeńskiego odpowiednika Hitlerjugend. Heinstein do czasu antysemickich czystek był jednym z najbliższych przyjaciół Jaruzelskiego. Niestety, również dokumenty Jaruzelskiej zostały metodycznie wyczyszczone. Sprawa ta wymaga zatem jeszcze bardziej dogłębnej kwerendy. (…)
  • @lorenco 18:15:20
    Grzebiąc w życiorysach tych lewackich "bohaterów" z okresu II wojny światowej, nie takich rzeczy można się doszukać; ci pospolici bandyci nagminnie współpracowali z komunistami radzieckimi i z gestapo niemieckim; a kim walczyli? z Polakami walczącymi o wolność; i temu barachłu lewackiemu zostało to do dziś we krwi; wystarczy posłuchać obojętnie jakiego lewaka otwierającego paszczę - jadem i smrodem zieje na odległość. Rozliczyć tych wszystkich pułkowników majorów i kapitanów, którzy w czasach PRL pełnili funkcje oficerów politycznych.
  • @lorenco 18:15:20 Ponura prawda o „Jaruzelskim”
    Wstęp
    „Metoda na matrioszkę” (w nomenklaturze polskiego wywiadu używa się terminu „nielegał”), to jeden z wielu przebiegłych sposobów stosowanych przez wywiad sowiecki, a obecnie także przez inne wywiady, w celu przejęcia przywództwa i zapanowania nad narodem w stosunku do którego prowadzi się długofalową politykę podboju. W danym kraju instaluje się wielu sobowtórów wspieranych i prowadzonych przez rezydentów agentury z docelowym zadaniem objęcia władzy lub działających jako agenci wpływu na politykę państwa, a także ukształtowania nowej świadomości narodowej po myśli ich mocodawców. Matrioszki umieszcza się na newralgicznych dla narodu pozycjach, jak np. duchowni, politycy, dziennikarze, wojskowi, wysocy urzędnicy państwowi, naukowcy, itp. Tego typu działania są obliczone na zebranie owoców za kilkadziesiąt lat, kiedy ci agenci na dobrze wrosną w nowe środowisko – zostaną uznani za swoich i nikomu nie przejdzie do głowy podejrzewać ich o agenturalność. NKWD stworzyła specjalne szkoły przygotowujące matrioszki dla poszczególnych narodów. Znamy świadectwa wysokich funkcjonariuszy systemu sowieckiego jak również osób – uczniów owych szkół*. Oczywiście, była to super tajemnica, wiedziało o tym bardzo wąskie grono osób z najwyższego szczebla NKWD. Procedura preparowania matrioszki przebiegała następująco: porywano wcześniej upatrzoną osobę z elity narodu, wyciskano z niej wszelkie możliwe informacje o rodzinie, szkole, środowisku życia; określano jej profil psychologiczny, nawyki, upodobania, itp. Pod daną osobę dobierano fizycznie podobną, inteligentną swoją osobę, która następnie „wchodziła w buty” aresztowanego. Po starannym przeszkoleniu, co do kultury, języka, religii danego narodu, itd., wysyłano ją do kraju przeznaczenia. Tam miała opiekę i pomoc agentury, np. gdyby jakiś autochton natarczywie kwestionował wiarygodność matrioszki, to agentura przychodziła z pomocą i osobnik znikał bez śladu…Osobę oryginalną, po wyssaniu z niej wszystkich potrzebnych informacji… mordowano. Metoda genialna! Kilkanaście – kilkadziesiąt matrioszek ulokowanych w organizmie państwowym przeciwnika, może zawładnąć państwem i zwasalizować je względem mocodawcy, bez wojny, bez tych olbrzymich kosztów z tym związanych, bez psucia sobie opinii w świecie… A jakże trudno takich agentów wyłapać! Ponadto z upływem dziesięcioleci ich dzieci i wnuki jeszcze to panowanie umocnią do samych fundamentów duszy narodowej! cdn..
  • @lorenco 18:15:20 cdn..
    ŚWIADECTWA LUDZI Z NAJBLIŻSZEGO OTOCZENIA JARUZELSKIEGO. Rodzina
    Matka i siostra po powrocie z zesłania do Polski miały wątpliwości, co do autentyczności W. Jaruzelskiego. Rodzina była zastraszana przez UB i bała się mówić o swoich wątpliwościach. Jak podają ich znajomi, relacje między nimi były chłodne, a spotkania rzadkie i wymuszone! Podobno matka tuż przed śmiercią wyraziła wolę, iż nie życzy sobie jego obecności na swoim pogrzebie. Ksiądz odprawiający mszę żałobną, powiernik woli matki, wyprosił Jaruzelskiego z kościoła i ten musiał stać na zewnątrz (!).
    Koledzy z gimnazjum marianów na Bielanach.
    Wojciech był pamiętany jako polski patriota, bardzo religijny i pilny uczeń. Znał dobrze łacinę (współczesny Jaruzelski nie zna łaciny!). Unika spotkań z kolegami gimnazjalnymi. Koledzy twierdzą, że to jest inna osoba.
    Jednym z kolegów gimnazjalnych Wojciecha był Zenon Komender (1923-1993), czołowy działacz PAX-u i polityk w PRL-u: w latach 1981-82 minister handlu wewnętrznego, 82-85 wicepremier, 85-89 z-ca przewodniczącego Rady Państwa, 69-89 poseł na sejm. Pomiędzy kolegami mówiło się, iż w zamian za ostentacyjne uwiarygodnienie Jaruzelskiego jako swego kolegi z gimnazjum i zachowanie milczenia, co do rodzących się wątpliwości, był przez onego wspierany w karierze politycznej.
  • @lorenco 18:15:20
    Rówieśnik ze szkoły podstawowej – syn stajennego zatrudnionego w majątku Jaruzelskich.
    W dzieciństwie był bliskim kolegą Wojciecha i całe dnie spędzali razem. Po wojnie ten pan mieszkał w Szczecinie, pracował w Stoczni Odra. W swoim środowisku otwarcie wyrażał opinię, że W. Jaruzelski nie jest prawdziwym Jaruzelskim. Jako jeden z argumentów podawał, iż Wojciech w dzieciństwie miał wypadek z maszyną rolniczą i jego prawa dłoń została okaleczona na zawsze – było to wyraźnie widoczne. Z tego powodu nie wzięto go do wojska. Obecny Jaruzelski ma obie dłonie bez żadnej blizny (?!). Poza tym twierdził, iż osobnik podający się za Wojciecha Jaruzelskiego ma zupełnie inny charakter od Wojciecha, którego on dobrze znał! W sumie – był absolutnie przekonany, iż mamy do czynienia z osobą udającą Wojciecha Jaruzelskiego. Ten kolega Jaruzelskiego miał wizyty funkcjonariuszy UB, którzy ostrzegali go, że jeśli nie będzie milczał, to utopią go w Odrze, a jego rodzinę wymordują!

    Goryl Jaruzelskiego, płk Artur Gotówko
    Szef wydziału WSW zajmującego się ochroną gen. W. Jaruzelskiego. Funkcję tę pełnił od 1974 do XII 1981 r.
    Goryl w swoich wspomnieniach opisuje spotkania Jaruzelskiego z jego rodziną jako dziwne, zimne, wyrachowane; odnosił wrażenie, jakby Jaruzelski był zaprogramowanym robotem, bez uczuć i naturalnego ciepła jakie istnieje między członkami rodziny. Wyczuwało się jakąś nienaturalność, sztuczność tych relacji.
  • @lorenco 18:15:20 cdn..
    Piotr Jaroszewicz, b. premier PRL
    Metodę matrioszek Jaroszewiczowi w głębokiej tajemnicy zdradził gen. Karol Świerczewski. Piotr Jaroszewicz twierdził stanowczo, iż Jaruzelski jest matrioszką, i on ma pewne dowody na to. Wymieniał także inne matrioszki piastujące wysokie stanowiska w państwie (Bierut, gen. Siwicki, gen. Molczyk)! Wszystko wskazuje, iż zginął z tego właśnie powodu… za dużo wiedział … Mordercy nie tknęli żadnych cennych rzeczy, zaś splądrowali cały dom czegoś szukając… (Jaroszewicz prowadził dziennik i był w posiadaniu jakiś tajnych dokumentów dotyczących Jaruzelskiego nazywa się Margulis.). CECHY CHARAKTERU

    – Donosicielstwo na najbliższych współpracowników, świadczy o wyjątkowej podłości i jest obce ludziom wywodzącym się z polskich warstw ziemiańskich! Gdzież tu honor Polaka?!

    – Osoba siermiężna, sztywna, stroniąca od towarzystwa, absolutny abstynent – to cechy stojące na przeciwnym biegunie cech polskiego szlachcica.

    Dla matrioszki taka postawa jest wręcz niezbędna, bo przy bogatym życiu towarzyskim, wcześniej czy później wyszłyby na jaw niezrozumiałe fakty…To samo dotyczy abstynencji…przy alkoholu rozwiązują się języki…

    – Wyjątkowe zainteresowanie literaturą polską – jak na wojskowego to dziwne?!
    Otóż żelaznym punktem szkolenia matrioszek była dogłębna znajomość literatury danego kraju.

    – Lubi się otaczać Żydami, co jest absolutnie obce mentalności Polaka! Ważne stanowiska w państwie obsadzał Żydami; najbliżsi współpracownicy i doradcy, to w większości Żydzi (m.in. Górnicki, Urban, gen. Kiszczak, gen. Staniszewski).

    – Nienawidził W. Gomułkę, E. Gierka, A. Siwaka i innych komunistów-patriotów. Przeciwko takim ludziom skrycie spiskował, dążąc do ich politycznego wyeliminowania.

    – Absolutnie spolegliwy Rosjanom! Z dumą daje się zapraszać do Rosji na różne uroczystości, gdzie go dekorują medalami! Przy czym stara się, aby opinia publiczna w Polsce nie była rzetelnie o tym informowana. Polak nigdy by tak nie postąpił!

    Po udanym wprowadzeniu stanu wojennego, Jaruzelski pojechał w maju 1982 do Soczi,
    aby złożyć Breżniewowi raport, odebrać pochwałę i nagrodę: platynowo–złoty Order Lenina,
    najwyższe odznaczenie sowieckie, które mógł dostać jedynie obywatel Związku Sowieckiego.

    – Jak sam wyznał: „kocha Rosjan i ich kulturę” (?!). Dziwneeee…Człowiek, którego rodzina doznała na sobie kaźni od Rosjan, pała do nich miłością? Niebywałe!

    – Jadowita mściwość (typowa dla Żyda): zleceniodawca mordów na ks. Popiełuszce i Jaroszewiczach.
  • @lorenco 18:15:20 cdn..
    FAKTY KŁUJĄCE W OCZY

    • Osoba pochodzenia ziemiańskiego, wywodząca się z religijnej i patriotycznej rodziny, w gimnazjum wyróżniająca się przywiązaniem do polskości… nagle przemienia się w ideowego komunistę?!, dla którego wroga polskości ideologia znaczy więcej niż interesy ojczyzny?! Robi zawrotną karierę u komunistów?! Niebywałe!

    • Wyraźnie prowadzony przez Sowietów: najpierw przez gen. Popławskiego, a następnie przez marsz. Rokossowskiego?! Później też musiał mieć jakichś mocodawców, bo ciągle awansował, i to ekspresowo:
    – w wieku 30 lat pułkownik
    – w wieku 33 lat generał brygady
    – w wieku 45 lat generał broni
    W Polsce było kilka zmian ekip rządowych, ale ten osobnik był jakby pod kloszem ochronnym i cały czas piął się w górę, miarowo, krok po kroku…syn polskiego ziemianina, patrioty?! Dziwne…

    • W latach 1960-65 szef Głównego Zarządu Politycznego, inaczej mówiąc: przywódca wrogich sił na najważniejszym froncie antypolskim! To morderca dusz żołnierzy polskich!

    • Jego stosunek do wielkiego zbrodniarza narodu polskiego.
    Żyd Jakub Berman, z woli Stalina do roku 1956 faktyczny zarządca PRL-u, który ustawił na przyszłość metody walki z polskością na płaszczyźnie duchowej, intelektualnej i materialnej. Bezwzględny zbrodniarz – osobiście nadzorował MBP. Umiera w roku 1984 – w tym okresie Jaruzelski dzierży absolutną władzę w Polsce. Godzi się na pochowanie tego zbrodniarza na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach jako osobę zasłużoną dla Polski!, co więcej, pośmiertnie nadaje mu wysokie odznaczenie państwowe i bierze udział w pogrzebie!
    To jest fakt o fundamentalnym znaczeniu dla zrozumienia duszy Jaruzelskiego. Ta osoba nie ma w sobie poczucia przywiązania do narodu polskiego! Jest wroga żywotnym polskim interesom!

    • Oto urywek z Diariusza Jaruzelskiego na jego stronie internetowej:
    (…) 1952 lub 1953 r. W. Jaruzelski kończy dwuletni Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu i Leninizmu (WUML) na którym wykładają m.in. tak znakomici uczeni jak Bronisław Baczko (filozof, obecnie emerytowany profesor uniwersytetu w Genewie, laureat nagrody im. Księdza J.Tischnera za 2002 r.) , Zygmunt Bauman (socjolog, obecnie emerytowany profesor uniwersytetu w Leeds, laureat nagrody im. T. Adorno za 1998 r.) , Włodzimierz Brus (ekonomista, obecnie emerytowany profesor uniwersytetu oxfordzkiego), Adam Schaff (filozof, obecnie emerytowany profesor uniwersytetu warszawskiego) czy Maria Turlejska (historyk, zm. w 2004 r.)”.
    Wymienieni powyżej, to szowiniści żydowscy, którzy tytuły i stanowiska zdobyli z klucza rasowego, nienawidzący i niszczący Polskę! W jego ocenie są wspaniałymi wielkimi uczonymi?! Oto jądro osobowości Jaruzelskiego!

    • „Polak” prowadzący wojnę przeciwko własnemu narodowi???!!! Wprowadzenie stanu wojennego 13.12.1981 r., to nowy etap walki przeciwko narodowi polskiemu. Kilkakrotnie prosił Sowietów o interwencję zbrojną w Polsce. Osoba czująca się choć trochę Polakiem, nigdy nie podjęłaby takich działań! Robiłaby wszystko, aby doprowadzić do porozumienia między Polakami.
    A oto dalsze konsekwencje tej wojny:
    – Wyrzucenie za granicę świeżo ukształtowanej elity narodu
    – Zgnębienie duchowe i materialne narodu
    – Nieprzejednana walka z wiarą katolicką – fundamentem polskości!
    – Otwarcie granic państwa na inwazję sekt, aby poprzez chaos duchowy osłabić i podzielić naród

    • Jaruzelski, to taki „Polak”, który w 1985 r. na spotkaniu z Żydami w USA oskarżał „Solidarność” o antysemityzm!

    • Oszustwo Okrągłego Stołu.
    Negocjatorzy po obu stronach w 90% byli Żydami! Gdyby Jaruzelski był Polakiem, to ze wszystkich sił starałby się o udział elity polskiej, wcześniej pomógłby jej się wykluć i wypromowałby ją! To oczywiste dla każdego czującego się Polakiem. Niestety, mieliśmy kolejne oszustwo przeciwko Polsce, wyreżyserowane przez Jaruzelskiego!

    • Jego zachowanie po 1989 r. Obojętnie przygląda się degradacji i upadkowi Polski?! Nie zabiera głosu, milczy! Czy tak postępuje Polak?!
  • @lorenco 18:15:20 cdn..
    MORAŁ

    Celem tego szkicu jest uświadomienie sobie metod stosowanych przeciwko narodowi polskiemu przez naszych wrogów. Są one wyjątkowo perfidne. Musimy być czujni i bardzo krytyczni, bo inaczej zawsze będziemy ograni. Na każdym kroku trzeba nam stosować kryteria polskości, a osoby kandydujące do jakichkolwiek stanowisk w państwie i w hierarchii kościelnej muszą być wnikliwie i bez litości prześwietlone!

    Między narodami trwa permanentna wojna: w czasach „pokojowych” toczy się na polach idei, kultury, nauki, gospodarki, mediów, religii,… Nasz naród został zainfekowany setkami matrioszek – agentami o wielkich możliwościach destrukcyjnych na różnych polach życia narodowego, państwowego, kościelnego… Doskonale wyszkoleni, świetnie ukryci, mający pomoc siatek agenturalnych. Walka z takim przeciwnikiem wymaga zastosowania bardzo przebiegłych działań, a ludzie w niej uczestniczący muszą się odznaczać wysoką inteligencją i znać prawdziwą historię Polski. W Polsce historia to nie pamięć tylko, to klucz do naszej przyszłości.

    Typowi „patrioci idioci” zawsze są przegrani, bo naiwni i walczą z wiatrakami, a nie z faktycznym przeciwnikiem. Nie mają pojęcia, kto jest wrogiem, gdzie się znajduje i jak go rozpoznać!

    * Fragment wspomnień łagierniczych prof. Barbary Skargi „Po wyzwoleniu 1944-56”, niedawno zmarłej, jednej z najbardziej wartościowych ludzi w Polsce, o współtowarzyszce więziennej, która przypadkowo przyznała się do swojej prawdziwej przeszłości:

    „Hala pochodziła z Moskwy, jej rodzice zajmowali wysokie stanowiska, odniosłam wrażenie, że tato pracował w NKWD. Zachęcana przez rodzinę, studiowała POLONISTYKĘ. Po wojnie dostała kuszącą propozycję. Zostanie odpowiednio przeszkolona i pojedzie do Polski jako repatriantka (przesiedleniec z kresów wschodnich), aby tam żyć jakiś czas i pełnić odpowiednią rolę w życiu publicznym. Będzie mogła zająć wysokie stanowisko, mieć dużo pieniędzy, będzie wysyłana także zagranicę. Zamancziwoje priedłożenie (ponętna propozycja), forsa, wyjazdy, trudno o lepszą rolę (…)

    Nauka odbywała się w jakimś starym pałacyku na wschodniej Ukrainie. Uczestnikom kursu nie wolno było kontaktować z kimkolwiek. Nie wolno było odezwać się w innym języku niż polskim. Uczono ich nie tylko języka polskiego i literatury. Halka studiowała plan przedwojennej Warszawy (bardzo różniący się od powojennej), nazwy ulic, kawiarni, nazwiska nie istniejących już sklepikarzy wokół rzekomego jej domu (stancji). (Z wszystkich prawdziwych warszawiaków NKWD dokładnie wyciskało wszelkie możliwe szczegóły, np. o jakości ciastek i kawy w danym lokalu, jaki krawiec był modny w danym sezonie, itp. Np. wspomnienia Gleichgewichta).Uczono ją tańczyć mazura i kujawiaka, wiedziano bowiem, że żaden polski bal nie mógł się bez tego obejść. Dawano nawet dziecinne polskie książki do czytania. Bardzo podobała się Makuszyńskiego „O dwóch takich, co ukradli księżyc”.

    Była to edukacja dość gruntowna, ale pełna luk, której przyświecało dziwne wyobrażenie o Polakach”.

    Mamy tu do czynienia z opisem dość lekkomyślnej i niezdolnej agentki, przez co zresztą znalazła się w syberyjskim łagrze. Na pewno byli lepsi. Znacznie lepsi. Wyselekcjonowani z setek tysięcy dzieci zapełniających sierotdomy, które po czystkach lat 30-tych i hekatombie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej były pełne potomków inteligenckich rodzin. Szkoły janczarów to nie jest radziecki wynalazek.
  • @lorenco 18:15:20 cdn..
    Matrioszki – temat jest pokazany w filmie Апостол (Apostoł). Sam film ogląda się świetnie, wręcz wyśmienicie, jako bardziej rodzaj filmu przygodowego z okresu II wojny, chociaż jego wartość jest większa, bo nieco mówi, pośrednio, o tym co działo się, w historii (ale już poważnie, tak całkiem, to trudno to traktować). W moim odczuciu film ma mocny podtekst propagandowy mający na celu wybielenie roli znanej nam nacji. Lorenco może zechcesz łaskawie skomentować tę moją opinię? edną z głównych ról w filmie gra Mironow (Миронов, Евгений Витальевич), nagrodzony wysoko z rok temu przez Miedwiediewa (z tym, że nie twierdze wcale, że za tę akurat rolę, Mironow jest prześwietnym aktorem i ma na swym koncie wiele ról).
    To serial telewizyjny. Trochę nierówny w akcji i znaczeniu. Lepiej ogląda się początkowe i końcowe części. Na youtube można obejrzeć w kawałkach, zaczynając stąd: https://youtu.be/DJGpnsvIV4k Trzeba Zorganizować badanie DNA i będzie wiadomo, czy ktoś jest tym, za kogo się podaje. Porównać DNA z DNA przodków. Wiem, nie takie to proste, trzeba by najpierw żyć w wolnym kraju. Jaruzelski, mając w Polsce władzę niemal absolutną, mógł zrobić wiele dobrego – nawet przymusem. Niestety, utrwalił jedynie władzę mniejszości narodowej, o czym najlepiej świadczy skład osobowy uczestników Okrągłego Stołu. Mój ulubiony serial II-go wojenny „Stawka większa niż życie” jest dobrym przykładem jak bolszewiki uczyniły ze Stanisława Kolickiego vel J23 matrioszkę Hansa Klosa ;-).
  • @lorenco 18:15:20
    Tajny życiorys Jaruzelskiej
    wp

    Jeszcze mniej wiadomo o prawdziwym życiorysie Barbary Jaruzelskiej z domu Jaskulskiej, doktor germanistyki. Swojego męża Wojciecha poznała, gdy miała 30 lat, była wówczas artystką wojskowego zespołu pieśni i tańca. Wiadomo, że Jaruzelski musiał wystąpić o zgodę na ślub i po sprawdzeniu narzeczonej ją otrzymał.

    Jak ujawnił niedawno historyk dr Piotr Gontarczyk na łamach tygodnika "W Sieci", Jaruzelski sfałszował informacje ze swoich akt - te dotyczące jego rodziców, służby wojskowej - i wymazał te dotyczące żony. W efekcie nic nie wiadomo ani o losie jej rodziców, ani kim była. Do tego nieprawdziwe są też informacje o tym, gdzie i kiedy się urodziła. Niedawno historyk dr Lech Kowalski, były pracownik Wojskowego Instytutu Historycznego i biograf Wojciecha Jaruzelskiego, w wywiadzie udzielonym "Do Rzeczy" stwierdził, że dysponuje relacją Adama Heinsteina (bliskiego przyjaciela Jaruzelskiego), z której ma wynikać, iż Barbara Jaruzelska była córką podoficera Wehrmachtu, a także że w czasie okupacji uczęszczała do zgermanizowanej wówczas szkoły Vetterów w mundurku Bund Deutscher Mädel, czyli żeńskiego odpowiednika Hitlerjugend.
  • @kula Lis 66 19:39:06
    Podsumowując :
    Jaruzelski i Kiszczak to obok Bieruta jedni z największych kanali jakie nosiła nasza Polska ziemia.
    Nikt i nic tego nie usprawiedliwi "okolicznościami"

    To zwykle ludzkie ścierwa.

    Wprawdzie nie pisze się tak o zmarłych ale właśnie ta trójka stanowi "wyjątek"
  • @Netwalker 20:35:39
    Konferencja odwołana

    Trwaja konsultacje

    https://pbs.twimg.com/media/C5mqFZGWcAAkNtH.jpg
  • @Husky 20:41:57
    Nie chcę się wtrącać w tą nader rzeczową dyskusje. Faktem jednak stwierdzonym historycznie jest ro że Jaruzelski od 1946 roku był rezydentem Informacji Wojskowej. Zachowały się też raporty w których wydawał własnych kolegów np. przy okazji pierwszych wyborów do sejmu.
    Pozdrowionka
  • @Ex admin 22:31:56
    Donosi bez skrupułów

    Jaruzelski bez trudu adaptuje się w towarzystwie komunistycznych zwierzchników wojska. Faworyt sowieckich dowódców. Bezpośredniemu przełożonemu, gen. Stanisławowi Popławskiemu, donosi bez skrupułów: “Mimo czujności, jaką wykazała Komisja Kwalifikacyjna przy naborze kandydatów do szkoły, kilku uczniów wykazało wrogi stosunek do obecnej rzeczywistości w Polsce i do Związku Radzieckiego. Zanotowano wrogie wypowiedzi ze strony niektórych uczniów pochodzących przeważnie ze środowiska inteligenckiego i drobnomieszczańskiego”.

    Używa argumentacji stosownej do wiatrów napływających ze Wschodu. Energicznie zabiega o przestrzeganie wzorców wypracowanych w ZSRS. Do rangi priorytetu w procesie szkolenia bojowego podnosi znajomość “Krótkiego kursu WKP(b)” oraz problematyki XIX Zjazdu Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. Promotor “Programu szkolenia politycznego i ogólnowojskowego dla 2- i 3-letnich Szkół Oficerskich na lata 1951/1952”, którego autorzy krytykują “biologię burżuazyjną”, a jednocześnie wychwalają osiągnięcia sowieckich szarlatanów Iwana Miczurina i Trofima Łysenki (Piotr Gontarczyk, Wojciech Jaruzelski – donosicielem w czasach stalinowskich, 7 dni – Polska i Świat, 16.12.2006).

    Jaruzelski robi błyskotliwą karierę w okresie postępującego terroru i stalinizacji armii. Rokossowski jest ministrem obrony i wicepremierem. Oficerowie sowieccy zajmują około 90 proc. wiodących stanowisk dowódczych i sztabowych, a Informacja Wojskowa przeprowadza czystkę kadrową w wojsku. Kto i dlaczego proteguje syna ziemianina?
    Jego awanse są zgodne z zawartością tajnej korespondencji szefów – dwu kluczowych postaci złej sławy instytucji. 7 maja 1949 r. szef wywiadu wojskowego gen. Wacław Komar przesyła szefowi kontrwywiadu wojskowego płk. Stefanowi Kuhlowi listę dziesięciu oficerów typowanych do pracy w wywiadzie, z prośbą o zaopiniowanie. Po kwerendach w archiwach i ewidencji operacyjnej wojskowa bezpieka przedstawia rutynową rekomendację: “Jeruzelski Wojciech, syn Władysława (…) zarządcy majątku (…) w lipcu 1943 zmobilizowany do Armii Polskiej i od tego czasu służy w WP (…) Jest naszym tajnym informatorem, pseudonim “Wolski” – zwerbowanym 23.03.46 w 5. pułku piechoty 3. Dywizji Piechoty na uczuciach patriotycznych. Dobry tajny współpracownik, nadający się na rezydenta (…) jednostka wartościowa, członek Partii. Kompromitujących materiałów nie posiadamy”.

    Błąd w nazwisku jest ewidentny, ale nie ma wątpliwości. Do postaci przypisane są bezbłędnie pozostałe dane osobowe, jak data i miejsce urodzenia, zajmowane aktualnie stanowisko. Historycy weryfikują odnalezioną w materiałach archiwalnych korespondencję, odzwierciedlającą ciąg dalszy urzędowego biegu sprawy werbunku TW “Wolskiego”. To datowana 9 maja 1949 r. “Informacja na oficerów wytypowanych do pracy w II Oddziale Sztabu Generalnego WP”.

    Błędny zapis nazwiska nie był naonczas jakimś ewenementem. Pisarze wojskowi niekoniecznie posiadali cechę staranności. W skierowaniu na kurs w Centrum Wyszkolenia Piechoty podano z kolei “Jarozelski”. Wspomnianą “Informację na oficerów…” badacze IPN odnaleźli w zespole b. Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Przed przekazaniem Instytutowi Pamięci Narodowej dokument przechowywano w archiwum b. Ministerstwa Spraw Wewnętrznych PRL, którym przez ostatnie dziewięć lat kierował gen. Czesław Kiszczak, oddelegowany z wojska rozkazem Jaruzelskiego.
    Dzięki rekonesansowi archiwalnemu dr. Pawła Piotrowskiego znamy treść dokumentu “Centralny Rejestr Agenturalnej Sieci Nr 1”, w którym pod numerem 1846 figuruje “Jaruzelski Wojciech s. Władysława”, tajny informator noszący pseudonim “Wolski”, zwerbowany przez Sekcję Informacji Wyższej Szkoły Piechoty. Potwierdzałoby to tezę, że został on zwerbowany w 1946 r., stąd tak niski numer rejestracyjny (Paweł Piotrowski, Sprawa współpracy Wojciecha Jaruzelskiego z Informacją Wojskową, Biuletyn IPN 2007).

    Kolejnym poświadczeniem nieznanej działalności Jaruzelskiego jest “Księga inwentarzowa tajnych współpracowników nr 1”, gdzie pod nr 22 858 znajduje się wpis: “Jaruzelski Wojciech s. Władysława”, pseudonim “Wolski”, urodzony w 1923 r., “zawerbowany” 18 lutego 1946 r. w Wyższej Szkole Piechoty (P. Piotrowski, ibidem).

    Wiadomo, że numer nadano aktom na okoliczność złożenia do archiwum, gdzie w latach 60. intensywnie brakowano (niszczono) dokumenty. Obecny stan badań pozwala sprecyzować domniemany czas zakończenia współpracy agenturalnej TW “Wolskiego”. Przyjmując, że brakowanie akt nastąpiło zgodnie z przepisami obowiązującymi w Wojskowej Służbie Wewnętrznej, czyli 10 lat po złożeniu w archiwum, można określić zakończenie współpracy i złożenie akt do archiwum na rok 1954.


    Ślady po “teczkach” “Wolskiego”

    Otwarte pozostaje pytanie o przyczyny zakończenia współpracy TW “Wolskiego”, pochodzącego z rodziny pieczętującej się herbem Ślepowron. Pomocna jest tu biografia Jaruzelskiego.
    W 1952 r. kończy z oceną bardzo dobrą dwuletni kurs Wieczorowego Uniwersytetu Marksizmu i Leninizmu. Po ukończeniu kursu doskonalenia dowódców Akademii Sztabu Generalnego, 31 grudnia 1953 r., awansuje na pułkownika i szefa Oddziału Akademii Wojskowych Głównego Zarządu Wyszkolenia Bojowego. Mógł być wyrejestrowany automatycznie, zgodnie z obowiązującą (znaną z czasów WSW) instrukcją, wyłączającą generałów oraz dowódców jednostek i instytucji wojskowych z grona TW.

    Doktor Piotrowski przytacza znamienne dane dotyczące zinfiltrowania agenturą szkoły piechoty, gdzie Jaruzelski od kursanta dochodzi do posady wykładowcy. Wśród 1002 pracowników etatowych i kontraktowych oraz kursantów Sekcja Informacji WSP prowadziła 267 zarejestrowanych tajnych informatorów. Był to wskaźnik niezwykle wysoki, 1 stycznia 1949 r. stan ewidencyjny Wojska Polskiego wynosił bowiem 129 881 żołnierzy i pracowników kontraktowych, natomiast w sieci agenturalnej Informacji Wojskowej 31 grudnia 1948 r. znajdowało się 8180 osób, co stanowiło 6,3 proc. stanów osobowych.

    Archiwiści i historycy IPN nie natrafili dotąd na oryginalną teczkę TW “Wolskiego”. W tym kontekście niezwykle interesujące są ustalenia badacza IPN dotyczące losu teczki pracy i teczki personalnej tajnego informatora ps. “Wolski”.

    Ślad po “teczkach” TW “Wolskiego” urywa się w latach 70., zatem gdy Jaruzelski jest już wpływowym politykiem. W książce ewidencyjnej znajduje się tylko adnotacja: [teczka] “u kierownictwa”.
    Uzasadnione jest podnoszone przez badaczy domniemanie, że “kierownictwem” mógł być sam Jaruzelski. Wówczas, przypomnijmy, minister obrony i członek Biura Politycznego. Sam zainteresowany, względnie ktoś z jego usłużnych przybocznych.

    Obraz dopełnia ewidentna próba zatarcia śladów łączących nazwisko Jaruzelskiego z tajnym informatorem ps. “Wolski”. W zachowanej ewidencji Informacji Wojskowej zamazano flamastrem zapisy dotyczące Jaruzelskiego – “Wolskiego”. Jednak użyto flamastrów marnych jakościowo. Zamazania wyblakły i zapisy są całkiem czytelne.
    Tajną niewątpliwie operację “flamaster” podjęto jedynie w tym przypadku. Może to wskazywać na podjęcie decyzji o “oczyszczeniu” archiwum WSW z wszelkich danych mogących świadczyć o agenturalnej przeszłości Wojciecha Jaruzelskiego (P. Piotrowski, ibidem).

    Aktualny stan badań nie pozwala jednoznacznie stwierdzić ani kto zacierał ślady tożsamości i działalności TW “Wolskiego”, ani kiedy. Zatem nie można jednoznacznie określić, czy niefortunną próbę podjęli ludzie z podległej Jaruzelskiemu WSW, czy np. funkcjonariusze WSI w niepodległej Rzeczypospolitej, kiedy teoretycznie już mu bezpośrednio nie podlegali.

    Front obrony generała

    Generał jest zaskoczony wydobyciem na światło dzienne śladów dossier TW “Wolskiego”. Miały być zatarte… W pierwszym odruchu traci rezon. Odmawia komentarzy, zasłania się niepamięcią. Zbywa dziennikarzy “obecną atmosferą lustracyjną”. Bałamuci o “nasilonych atakach i pomówieniach”, zapowiada, że będzie “obiektem polowania”. W istocie bagatelizuje zarzuty dotyczące swojej aktywności w ostrych walkach z UPA: “Z natury rzeczy nie mogę wykluczyć, że miałem wtedy różnego rodzaju rozmowy i kontakty z przedstawicielami kontrwywiadu, bo to było naturalne w takiej sytuacji” (PAP, 8.06.2005).

    Jaruzelski dekuje się przed mediami krótko. Z jednej strony twierdzi, że “niemożliwością jest spamiętanie wszystkich szczegółów” sprzed 60 lat, ale zaraz przechodzi do ofensywy. Na ujawnienie czarnej karty swojej stalinowskiej przeszłości reaguje jak zwykle. Histerycznie. Impertynencko. Gra na nutę quasi-patriotyczną: “Ja się nie włączę w usprawiedliwianie swojej osoby wobec ludzi, którzy nie mają żadnego tytułu, żeby tego ode mnie żądać, bo mnie by to uwłaczało jako żołnierzowi i Polakowi”.

    Z odsieczą Jaruzelskiemu spieszy gazeta “Trybuna” (z 9.06.2005). Prezentuje brak rzeczowej analizy, pochylenia się nad niuansami, a jedynie ujadanie na posłańców złej nowiny: “Wyciek z IPN-u korespondencji na temat “podpułkownika Jeruzelskiego” pokazuje, w jakim stanie znajduje się instytucja kierowana przez prof. Leona Kieresa”.

    Organowi dinozaurów nieboszczki PZPR wtórują fani zmobilizowani pod szyldem Społecznego Komitetu Obrony Dobrego Imienia, Czci i Honoru Generała Jaruzelskiego. Żądają “zaprzestania oszczerczej kampanii propagandowej wymierzonej w jego patriotyczny – żołnierski i obywatelski dorobek życiowy”. Wśród sygnatariuszy są Maria Szyszkowska, Katarzyna Maria Piekarska, weterani PZPR i oficerowie Ludowego Wojska Polskiego. Zwolennicy dyktatora zakładają witrynę internetową, której swoista preambuła wyjaśnia wszystko: “Strona jest poświęcona Dorobkowi Życiowemu Wielkiego Polaka”.
    Jaruzelski deprecjonuje odnalezione i ujawnione materiały, a posłańców złych wiadomości odsądza od czci i wiary. Podobnie jak jego fani, uznaje odkrycie nieznanych opinii publicznej niechlubnych kart jego młodości za zemstę polityczną historyków IPN. Rutynowo nie przyznaje się do niczego i nie szczędzi obelg ludziom kwestionującym jego własną wersję historii.

    Tajny współpracownik “Wolski” musiał wybijać się w pracy, skoro otrzymał rekomendację na rezydenta policji politycznej armii. Kogoś, kto na polecenie oficera kadrowego kieruje, koordynuje autonomiczną siatką tajnych informatorów. Reasumując – kandydat na rezydenta musiał cieszyć się szczególnym zaufaniem owej szczególnej instytucji, której funkcjonariusze z reguły nie dowierzali nikomu. Najwyższą formą współpracy był agent, czyli współpracownik do wykonywania zadań specjalnych.

    Mimo rekomendacji spółki Komar&Kuhl zachowane czy też dostępne zapisy ewidencyjne nie potwierdzają podjęcia działalności Jaruzelskiego w charakterze rezydenta. Współpracę zakończono najprawdopodobniej w 1954 r., a na pewno przed 1955 rokiem (P. Piotrowski, ibidem).

    Jak zaznacza dr Piotr Gontarczyk, o ile wyjęcie kart ze stosowanych kartotek operacyjnych z reguły jest czynnością łatwą i niepozostawiającą żadnych śladów, o tyle usunięcie zapisów z opasłych dzienników ewidencyjnych jest o wiele trudniejsze (P. Gontarczyk, ibidem).

    Nowe światło na przeszłość Jaruzelskiego rzuca ujawniony przez historyka Wojciecha Sawickiego dokument, odnaleziony w archiwach b. służby bezpieczeństwa NRD. W raporcie enerdowskiego kontrwywiadu wojskowego Stasi z 14 marca 1986 r. Niemcy charakteryzują generała jako aktywnego i wartościowego konfidenta, który w roku 1952 został pozyskany przez kpt. Kiszczaka jako “nieoficjalny współpracownik”, przez niego zaprzysiężony i wykorzystany do wykonania zadań kontrwywiadowczych.

    Szef GZP WP gen. Kazimierz Witaszewski miał zażądać wydalenia Jaruzelskiego z armii za niesłuszne pochodzenie. Wtedy Kiszczak dostarczył złej sławy politrukowi odpowiednie rekomendacje tajnych służb i TW “Wolski” herbu Ślepowron ocalał. Jeśli informacja jest prawdziwa, rodzi szereg implikacji. Najważniejsza dotyczy genezy współpracy obu generałów w jesieni ich życia zawodowego. Niezależnie od niewątpliwie pasjonującego dla badaczy dysonansu poznawczego pozostają otwarte pytania zasadnicze. Na kogo donosił TW “Wolski”? Czy został ostatecznie rezydentem IW? A jeśli tak, to kto wchodził w skład siatki jego informatorów? Wreszcie – kim był jego pierwszy oficer prowadzący? Kiszczak czy ktoś inny?

    Szczegółów nie znamy, ale warto wspomnieć o pewnych stałych punktach odniesienia. Otóż konfidenci nie składali donosów na potencjalnych wrogów instalowanego w Polsce reżimu komunistycznego, jak Ukraińcy z UPA czy Polacy z AK bądź WiN. Żołnierzy niepodległościowego podziemia Jaruzelski namierzał i denuncjował w oficjalnych meldunkach, wynikających z rutynowych obowiązków służbowych pułkowego zwiadowcy. Specyfika pracy konfidenta polega na donosach na ludzi bliskich, w każdym razie znajomych: kolegów, współpracowników, zarówno podwładnych, jak i przełożonych, niekiedy na członków rodziny. TW “Wolski” musiał – “z zasady” – donosić w pierwszym rzędzie na kadrę jednostki, w której służył.

    Jak zauważa dr Gontarczyk, hipotezę tę potwierdza zachowany zapis ewidencyjny zaświadczający, że agent “Wolski” był umieszczony w Wyższej Szkole Piechoty. Przypomnijmy, w styczniu 1947 r. Jaruzelskiego skierowano do Centrum Szkolenia Piechoty w Rembertowie.

    W lipcu 1956 r. Jaruzelski otrzymuje kolejny awans w “ludowej” armii. Na wniosek marszałka Rokossowskiego zostaje generałem, jednym z dwóch najmłodszych wiekiem w WP. Młodszy o rok jest tylko wybitnie zdolny 32-letni gen. Mieczysław Bień. Jego kariera zatrzymuje się jednak na dużo niższym szczeblu niż pryncypialnego kolegi, ideowego członka PZPR, mającego wpływowych protektorów.
    Kilka miesięcy później Jaruzelski rewanżuje się przełożonemu. TW “Wolski” herbu Ślepowron jako jedyny generał optuje za pozostaniem Rokossowskiego w Wojsku Polskim. Moskwa mu to zapamięta.

    Zbigniew Branach
  • @Husky 20:41:57
    Ten po prawej wczoraj w TV płakał, biadolił, że chciałby być prezydentem, to wszystkim by zrobił dobrze, od lewa do prawa z tymi po środku. Chyba to konsultował ze Stonogą i Sendeckim.
  • @Ex admin 22:31:56
    [Jak ujawnił niedawno historyk dr Piotr Gontarczyk na łamach tygodnika "W Sieci", Jaruzelski sfałszował informacje ze swoich akt - te dotyczące jego rodziców, służby wojskowej - i wymazał te dotyczące żony. W efekcie nic nie wiadomo ani o losie jej rodziców, ani kim była. ] Mamy brat był porucznikiem w zwiadzie I Dywizji, znał go jako Wolski, a nie Jaruzelski, bo Wojtka Jaruzelskiego znał z przed wojny i z pobytu na Syberii, to był chazarski kapuś IW, szpicel, węszący wśród oficerów i żołnierzy. Nigdy i nigdzie nie walczył, oni poruszali się za frontem.
  • @Husky 20:41:57
    Ten z lewej poszukiwany jest już listem gończym, za oszustwa. Ma wyrok odsiadki, nie stawia się więc go ścigają, ponoć jest w Monte Carlo. A ten drugi to: Co za kunszt aktorski! Hadacz zapłakany wciela się w ofiarę prowokacji: "To co oni robią jest nieprawdopodobne. To jest skandal, wielki skandal..." To co oni robią jest nieprawdopodobne. To jest skandal, wielki skandal. Jak można takie rzeczy robić? łkał w rozmowie z reporterem „Wiadomości” Andrzej Hadacz. Sam zainteresowany nie krył wzburzenia doniesieniami portalu. Ze łzami w oczach zaprzeczał informacjom portalu wPolityce.pl. Co ciekawe, Hadacz, który znany jest z licznym prowokacji, przyznał, że sam padł ofiarą… prowokacji. To jest rzeczy niebywała, aby rzucać oskarżenia pod moim adresem. Chcą ze mnie zrobić… Może coś na prezydent Lecha Wałęsę było, ale na mnie? Młodego chłopaka? pytał ze łzami w oczach. To nie był jednak koniec popisów aktorskich Hadacza. W rozmowie dla „W tyle wizji” płakał i zaklinał się, że przychodzili do niego ludzie z Watykanu…Od dzieciństwa już mi mówiono, że będę aktywistą. Telewizje prawicowe zrobiły mi wielką krzywdę. (…) Rozmawiałem z ministrem Bartoszewskim, tu byli ludzie z Watykanu, oni wszyscy do mnie przychodzili bo czuli, że coś jest w tym facecie uczciwego i oni to wykorzystali w sposób fatalny. Oni powinni iść do więzienia za to co mi zrobili! (…) Jest taka miejscowość w Polsce, gdzie jakbym brał udział w wyborach, to miałbym 100 proc. podkreślał Hadacz. Całość ze zdjęciami tu http://wpolityce.pl/polityka/329346-co-za-kunszt-aktorski-hadacz-zaplakany-wciela-sie-w-ofiare-prowokacji-to-co-oni-robia-jest-nieprawdopodobne-to-jest-skandal-wielki-skandal Ps..Jak się glistę przydepnie,to ona wymiotuje... Następny kwiczy, że to nie jego ręka. Oj dużo jeszcze takich śmieci używała na co dzień 3RP. Fakt formalnej likwidacji służb PRL nie oznacza, że ludzie znikają. Są nadal i w dodatku bezrobotni ...Patrząc na tą obrzydliwą facjatę mamy obraz typowego szpicla, można powiedzieć - na donoszeniu zęby zjadł. TW nigdy się ze smyczy nie urywa , co najwyżej smycz jest w innych rękach.
  • Poniżej o Super kapusiu!
    Były opozycjonista pisze mocny list do Lecha Wałęsy: "Wybrałeś drogę draństwa, łajdactwa i zdrady". Ty! płatny kapuś bezpieki, sprzedający ludzkie losy za pieniądze komunistycznej służby opresji. Ty! którego z sierpniowego strajku wynieśli na swych ramionach agenci tejże bezpieki. Ty! Którego agenci bezpieki nosili później na ramionach po ulicach miast pisze w liście do Lecha Wałęsy były opozycjonista Lech Zborowski
    List do TW Bolek
    Twoja desperacja wyraźnie odbiera Ci poczucie rzeczywistości, z którym i tak nigdy nie było za dobrze. I byłby to Twój osobisty problem gdyby nie fakt, że dotknięty tym nieszczęściem pozwalasz sobie na ohydne napaści na naszych WZZowskich kolegów, od których miałeś szansę nauczyć się jak być człowiekiem uczciwym i godnym szacunku. Wybrałeś jednak drogę draństwa, łajdactwa i zdrady, bo tak nakazywała Ci miękkość Twojego moralnego kręgosłupa. I to również byłby tylko Twój problem (w niektórych wypadkach również organów ścigania) gdyby nie od lat powtarzające się deptanie pamięci naszej przyjaciółki i wzoru Anny Walentynowicz. Podobnie jak moi WZZowscy przyjaciele tak i ja nie zamierzam pozwalać Ci bezkarnie obrażać jej osoby podłymi insynuacjami czy często wręcz bezczelnymi oszczerstwami. Nie mam zwyczaju, a tym bardziej przyjemności rozmawiać z łajdakami. Nie mam tym bardziej zwyczaju ani zamiaru odpowiadać za innych na pytania tychże łajdaków. Obaj wiemy jednak, że Twoje kierowane do dr Cenckiewicza pytania są w rzeczywistości podłymi insynuacjami, a ponieważ postawiłeś je publicznie, to jako bezpośredni świadek tamtej historii przypomnę Ci kilka faktów.

    Pytasz więc historyka „Mógłby Pan opisać jak doszło do wyrzucenia ze związku Solidarność P. Walentynowicz i kto za tym stoi?”

    Odpowiedź jest tylko jedna i od zawsze ta sama, Ty za tym stoisz i zawsze stałeś! A zaczęło się jak wiesz już w czasie Sierpniowego Strajku kiedy stanęła ona na Twojej drodze do niekontrolowanego używania zbieranych w tamtym czasie pieniędzy. Potem już w pierwszych dniach powstającej Solidarności jej uczciwość kolidowała z Twoim matactwem, zdradami i manipulacjami. Kiedy w krótkim czasie okazało się, że w odróżnieniu od Ciebie jej popularności towarzyszył autentyczny szacunek, Twoja nienawiść do niej stała się obsesją. Pamiętam doskonale wszystkie oszczerstwa i łajdactwa Twojego autorstwa, których od Ciebie doświadczyła? Oczerniałeś ją i obrażałeś w sposób szczególnie łajdacki, bo będąc nieprawdopodobnym tchórzem jakim Cię poznałem jeszcze w Wolnych Związkach, czyniłeś to, udając często publicznie jej przyjaciela. Zamieniłeś większą część Komisji Zakładowej Solidarności Stoczni Gdańskiej w bojówkę, którą wysługiwałeś się w swej brudnej robocie przeciwko Annie jak i innym działaczom WZZW. Zapomniałeś już jak Twoi ludzie potraktowali Annę w czasie uroczystości odsłonięcia pomnika ku czci poległych stoczniowców. Tak, tych samych na których donosiłeś już w grudniu ’70. Tych samych, których pamięć zgodziłeś się “załatwić” jakąś nic nie wartą tabliczką, którą “wytargowałeś” u dyrektora stoczni przed tym jak położyłeś strajk. Kiedy Anna walczyła zaciekle aby nie pozwolić, by pomnik oddawał również cześć komunistycznym milicjantom Ty opluwałeś ją, nazywając prowokatorem. Postarałeś się aby podczas odsłonięcia pomnika, o który walczyła, ona symbol stoczni stała daleko w tłumie, a kiedy podczas mszy chciała przyjąć komunię, to Twoi stoczniowi bojówkarze nie przepuścili jej, tworząc przed nią szczelny szpaler. Przypominasz sobie? Zapomniałeś już jak ci sami bojówkarze prosili oficera bezpieki aby nie wydawano Annie paszportu by nie mogła jeździć na zagraniczne spotkania gdyż zabiera Ci “sławę”. Myślę, że jak grzecznie poprosisz dr Cenckiewicza to być może nakieruje Cie na właściwe zapiski w dokumentach bezpieki. I nawet nie będziesz musiał wyrywać ich z teczki, bo są ogólnie dostępne. Oczywiście zawsze możesz udać się bezpośrednio do źródła czyli kolegów funkcjonariuszy.

    Zapomniałeś już jak skandalicznie zachowałeś się w czasie audiencji u Papieża rzucając się na Annę, która poprosiła Ojca Świętego o wpis w albumie dla ciężko chorej znajomej? Sam Papież musiał przywołać Cię do porządku. Bardzo szybko też zapomniałeś jak Twoi stoczniowi “pretorianie” przygotowali haniebny sąd nad Anną zaledwie kilka miesięcy po Wielkim Strajku w jej obronie. Parszywość tamtego zdarzenia trudna jest do opisania. Twoja wówczas “prawa ręka”, zakłamany do szpiku kości Borowczak przewodniczył przygotowanemu przez Ciebie spektaklowi, po którym uznano Annę “Solidarność” niegodną tejże Solidarności. Ty sam z całym wyrachowaniem odgrywałeś rolę niewiniątka, stwierdzając, że tak naprawdę to nic do niej nie masz, ale dla dobra związku będzie lepiej jak ją wyrzucą. I jakby tego łajdactwa było mało to przez wszystkie późniejsze lata, nawet po jej tragicznej śmierci publicznie oskarżałeś ją o współpracę z bezpieką. Ty! płatny kapuś bezpieki, sprzedający ludzkie losy za pieniądze komunistycznej służby opresji. Ty! którego z sierpniowego strajku wynieśli na swych ramionach agenci tejże bezpieki. Ty! Którego agenci bezpieki nosili później na ramionach po ulicach miast. Zapomniałeś?

    A jak już o tym mowa to przypomnę Ci jak traktowałeś innych swoich WZZowskich “kolegów”. Zapomniałeś już jak przysłałeś autobus pełen Twoich stoczniowych bojówkarzy, by z pomocą gumowych pał i metalowych prętów napadli na drukarnię gdańskiej Solidarności, dwa piętra niżej niż Twoje biuro, tylko po to by wywalić działaczy Wolnych Związków. A kiedy odwalili swoją brudną robotę rozpętałeś kampanię oszczerstw wobec ofiar swego łajdactwa, tak samo jak to robiłeś wobec Anny. Zapomniałeś, że kiedy po latach zadałem Ci kilka niewygodnych pytań napisałeś, że zrobiłeś to bo w drukarni byli sami agenci i Ty dzielnie oczyściłeś związek z ich wpływów. Ty! który za pieniądze uzyskane ze sprzedaży ludzkich losów kupowałeś swojej szczęśliwej rodzince nową pralkę czy telewizor, nie zastanawiając się choćby przez moment co spotka ofiary Twoich donosów.

    Zapomniałeś podobne kapturowe sądy nad Joanna Gwiazdą i wszystkimi innymi, którzy stali na drodze Twej haniebnej aktywności.
    A swoje bandyckie wyczyny zacząłeś od napaści na wspaniałą i odważną Marylę Płońską. Zapomniałeś już jak w pierwszych dniach istnienia MKZu gdańskiego próbowała w korytarzu rozdawać “Robotnika Wybrzeża”, a Ty w asyście swojej bojówki, w której byli też agenci bezpieki, złapałeś ja za włosy i ciągnąc przez korytarz wrzeszczałeś, że takich rzeczy już tam nie będzie. Może chcesz aby świadkowie tamtego zdarzenia odświeżyli Ci pamięć? Zapomniałeś jak natychmiast przystąpiłeś do publicznych oszczerstw, które praktycznie złamały jej życie. Ja pamiętam.

    Pamiętam też wiele innych Twoich wyczynów więc zrobię Ci tą grzeczność i przypomnę Ci kilka faktów związanych z innym Twoim pytaniem do dr Cenckiewicza. Pytałeś „..ile razy konkretnie załamał się Strajk Sierpniowy i kto za tym stał?” I znów Ty za tym stałeś! A przypomnę Ci, że wiem, gdyż jestem jedną z kilku osób, które planowały, przygotowywały i rozpoczynały strajk jeszcze przed wejściem stoczniowców na teren stoczni. To czego Ty nie zrobiłeś i z czym nie miałeś nic wspólnego. Borusewicz wyznaczył Ci jedną prostą rolę. Miałeś pojechać do Tczewa z Kazikiem Żabczyńskim i Sylwkiem Niezgodą i rozdać w kolejce ulotki. Nie tylko, że tego nie zrobiłeś, ale nie zawiadomiłeś nawet swoich kolegów o tych planach. Natomiast pojawiłeś się nagle w stoczni, kiedy strajk trwał już kilka godzin i miał wybrany komitet strajkowy. Znalazłeś się nagle w środku wewnątrz-zakładowego protestu w zakładzie, z którym nie miałeś nic wspólnego. Gdyby Borusewicz nie stworzył po latach swego perfidnego kłamstwa o Twoim planowanym udziale, to miałbyś dzisiaj jeszcze większy problem z wytłumaczeniem dlaczego się tam pojawiłeś. A kiedy już to zrobiłeś, to z pomocą Borowczaka przejąłeś przywództwo komitetu strajkowego po to tylko, by na wniosek dyrektora stoczni cały ten wybrany komitet wymienić na ludzi dyrekcji. Przypomnę Ci też, że kiedy w sobotę pojawił się w stoczni Borusewicz, to wprowadziłeś go do sali rozmów z dyrektorem. Jednak kiedy w tym samym czasie pojawił się tam Andrzej Gwiazda lider Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża, na których reprezentowanie się powoływałeś, to nakazałeś pilnującym stoczniowcom nie wpuszczenie go pod żadnym pozorem.
    Kiedy już pogadałeś sobie z dyrektorem i obok przywrócenia Anny Walentynowicz do pracy załatwiłeś sobie samemu zatrudnienie w stoczni, ogłosiłeś zakończenie strajku i zadowolony z siebie uciekłeś do gabinetu dyrektora. I wiedz, że żadna propaganda Wajdy czy innego życzliwego “kronikarza” nie zmieni faktu, że nie było Cię kilka godzin. W tym czasie został zorganizowany nowy strajk, z którego powstaniem również nie miałeś nic wspólnego. Mało kto jednak wie, że i ten strajk próbowałeś położyć przed czasem. Zapomniałeś już jak 28go sierpnia próbowałeś wyrwać się z narady Komitetu Strajkowego, gdyż miałeś umówiony czas antenowy w komunistycznym dzienniku telewizyjnym. Tam zamierzałeś wbrew wszystkim i za plecami Komitetu Strajkowego ogłosić zakończenie strajku. Na Twoje nieszczęście o Twoich planach dowiedzieli się działacze WZZW i celowo przeciągając obrady zatrzymali Cię w stoczni. Jak już wspomniałem ja pamiętam. I pamiętają inni, których od lat obrażasz i oczerniasz. Teraz my opowiemy Twoją historię i przypomnimy Ci to wszystko o czym tak mocno próbujesz zapomnieć.
    Lech Zborowski Ps. Panie Zborowski dziękuję za len list, zawsze mówiłem, prawda zawsze ujrzy światło dzienne. Panie Lechu Zborowski dziękuję za przypomnienie faktów i to, że może pozwoli to ludziom złej woli uzmysłowić sobie, że są ludzie, którzy pamiętają, a jest nas więcej ! Pan Lechu Zborowski tym listem oklepał grób polityczny Bolka i wbił w niego osinowy kołek. "Mendrzec" JEWEuropy trafiony i ...zatopiony ! Skutecznie ! Dziękuję. Teraz tylko wygnać z Polanki i dać 900 zł emerytury.
  • Polska opinia publiczna jest poruszana przez kolejną falę hejtu w sprawie A.Hadacza - ???????????
    https://programwps.files.wordpress.com/2017/02/obrazek1.jpg
  • .
    ANDRZEJ HADACZ PRZECIWKO OSZCZERCOM NA KONFERENCJI PRASOWEJ TELEWIZJI NARODOWEJ 27 II 2017
    .
    >> https://www.youtube.com/watch?v=gEqH2e-he0g
    .
    >> https://www.youtube.com/watch?v=3CUIr9k4AIM
    .
    Z Sendekim 1 >> https://www.youtube.com/watch?v=9GET66rEw3c
    .
    Z Sendekim 2015 / "BILI HADACZA A DUDA UDAWAŁ ŻE NIE WIDZI"
    >> https://www.youtube.com/watch?v=iFsH57Rwgnc
    *** Na tym nagraniu słychać jak Sndecki deklaruje że "przygotowywał" Hadacza

    Więej >> >> http://zonacezara.blogspot.com/2015/06/bi-hadacza-historia-izraelczyka-ktory.html
    .
    http://m.neon24.pl/a63d499d4ae123cb99c9969e2933633f,0,0.jpg
  • @Netwalker 18:03:21
    Doktor w traumie
    Szkoda tego znanego duetu
    Szkoda

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej